Stary sposób, sprawdzony w sytuacjach ulicznych. Obecnie znajduje zastosowanie również w salonie 24.
Podchodzimy do upatrzonej ofiary i, upewniając się, że nie zostanie to zauważone w ogólnym tłoku i harmidrze, plujemy na nią, najlepiej, jeśli jest to możliwe, w twarz. Osoba opluta ma do wyboru albo udawać, że nic się nie stało i odejść (cel osiągnięty), lub zareagować utratą panowania nad sobą, za którym pójdzie odpowiedź na naszą zaczepkę przemocą fizyczną. Osoba opluta może rzucić się na nas z pięściami lub też zwyczajnie uderzyć nas w twarz. Ważne jest, by zostało to zauważone przedz jak najwięcej osób. Najlepiej, jeśli znajdą się wśród nich osoby odpowiedzialne za porządek w miejscu, w którym się znajdujemy. W takiej sytuacji osoba opluta może zostać wyprowadzona z tego miejsca jako agresor, my zaś jesteśmy odbierani jako ofiara niczym nie uzasadnionej agresji. Nawet jeżeli po ataku fizycznym ze strony oplutego sami użyjemy wobec niego przemocy, jest to traktowane jako uzasadnione działanie obronne.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)