Julia Pitera, po skutecznym i profesjonalnym zajęciu się Mariuszem Kamińskim, obecnie interesuje się ministrami z rządu Jarosława Kaczyńskiego. Jeżeli argumenty okażą się równie mocne, ci zbrodniarze (co najbardziej bulwersujące, jest wśród nich jedna kobieta) nie powinni już spać spokojnie. Ja zas spokojny jestem o to, ze na pani Kalacie Julia Pitera się w procesie oczyszczania państwa z raka korupcji nie zatrzyma. Dlatego już dziś chciałbym dołożyć swój skromny wkład do jej wielkiego dzieła i zasugerować dalszy kierunek działań. Inspiracją dla mnie stały się działania innej odważnej kobiety (przepraszam za ten seksistowski wtręt), wypalającej żelazem zło, nagromadzone przez poprzedników – Hanny Gronkiewicz-Waltz. Pani Hanna wyliczyła wraz z odważnym gronem współpracowników, ile alkoholu kupił Lech Kaczyński. Z okien warszawskiego ratusza wino lało się wręcz strumieniami. Nic dziwnego, że ekipa Lecha Kaczyńskiego nie odnotowała żadnych większych osiągnięć podczas jego kadencji. Rządzenie stolica to nie obrazek Mleczki, na którym „my nie takie to rzeczy ze szwagrem po pijaku robili”. A sądząc po kwotach, idących w setki złotych, ludzie z ekipy Kaczyńskiego nie trzeźwieli praktycznie w ogóle. To może tłumaczyć fenomen wygranej Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich. Ludzie podświadomie wyczuli, z kim mają do czynienia i przelali swoją sympatię dla Kwaśniewskiego na kolejnego polityka mającego problem z alkoholem. Starczy jednak tych dygresji. Co sugeruję pani Julii? Przyjrzenie się uważnie sprawie okupacji Kancelarii Premiera przez pielęgniarki, a konkretnie jednemu jej aspektowi. Przypomnijmy sobie:
Wtorek
– Kolacja: kanapki z wędliną, łososiem, białym serem, pomidorem, ogórkiem, papryką, sałatą oraz kawa, herbata i woda.
Środa
– Śniadanie: kanapki z wędliną, łososiem wędzonym, serem białym, pomidorem, ogórkiem, sałatą oraz kawa, herbata i woda. W ciągu dnia takie kanapki przynoszono jeszcze trzy razy.
– Kolacja: krupnik.
Czwartek
– W ciągu dnia pielęgniarki zjadły cztery posiłki, barszcz czerwony i kanapki. Dostały też kawę i herbatę – mogły je pić do woli. Dostarczono również papierosy.
Piątek
– Menu: zupa zacierkowa, kanapki, napoje gorące i zimne.
Sobota
– W ciągu dnia podano: na obiad – zupę pomidorową z makaronem, na śniadanie i kolację – kanapki, jabłka, kawę i herbatę.
Niedziela
– Kapuśniak z młodej kapusty, kanapki, parówki na gorąco, fasolka po bretońsku, napoje gorące i zimne, w tym sok pomidorowy.
Poniedziałek
– Jajecznica na szynce, jajka w majonezie z dodatkami, zupa fasolowa z ziemniakami, parówki na gorąco, napoje – w tym kawa „po turecku”. Potem trzy pielęgniarki ogłosiły, że zaczynają głodówkę. Dostały więc sześć półlitrowych butelek soku pomidorowego.
Wtorek
– Je tylko jedna z pielęgniarek – zjadła kanapki z wędliną, serem żółtym, pomidorem, ogórkiem, papryką i sałatą. Kobiety, które prowadziły głodówkę, jadły tylko grapefruity i piły sok pomidorowy. Po południu protestujące spotkały się przy kawie z premierem Jarosławem Kaczyńskim, około godziny 17.00 opuściły kancelarię. Do domów rozwiózł je samochód premiera.
Z jakich pieniędzy finansowane były posiłki dla pielęgniarek, a raczej ekskluzywne ochłapy, które rzucił im, dla budowania swego wizerunku i zniszczenia solidarności z protestującymi na zewnątrz, Jarosław Kaczyński. Popatrzmy: łosoś... wędliny... napoje zimne i gorące... Nieźle sobie tam poczynali urzędnicy Kaczyńskiego, bo założyć trzeba, że to codzienność jego bizantyjskiej kancelarii. Warto więc prześledzić dokładnie wydatki na żywność w Kancelarii Premiera w roku 2007 (oczywiście tylko do października). Czy nie jest obrazą dla zwykłych ludzi, że premier i jego otoczenie, odżywiają się – za czyje pieniądze, spytam retorycznie – w tak wyszukany sposób?
Ile jedzenia marnowało się w budynku w Alejach Ujazdowskich na co dzień, jeżeli w sytuacji niespodziewanej można było pozwolić sobie na takie wykarmienie protestujących? Jak zaksięgowano te wydatki? Z jakiego funduszu wzięto pieniądze na pokrycie kosztów rozwiezienia pielęgniarek do domów? Coś tu śmierdzi, panie Kaczyński. Mam nadzieję, że Julia Pitera ustali z bezkompromisową dokładnością, co.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)