Daltonista Daltonista
954
BLOG

Ukraina - porozumienie - czy jednak zwycięstwo Janukowycza?!

Daltonista Daltonista Polityka Obserwuj notkę 9

Niepokoi mnie określanie wymuszonych ustępstw Janukowycza jako sukcesu! Niestety, jest to sukces krótkoterminowy - zapobiegnie, mam nadzieję, przelewowi krwi (obecnie). I bardzo to dobrze! Oczywiście!

Ale propozycje Janukowycza oznaczają, de facto, jego sukces. Do czasu wyborów prezydenckich, kiedyś tam pod koniec roku (całe 2-3 m-ce wcześniej niż normalnie wymagalne ;), Janukowycz będzie kierował państwem (może mając trochę mniejsze uprawnienia niż obecnie, jeśli przywrócona zostanie tzw. konstytucja z 2004 roku), ale mając nadal, prawdopodobnie, większość w parlamencie (bo tu wyborów nie będzie) i mając władzę nad tzw. służbami siłowymi. No i nienaruszone zaplecze w postaci oligarchów. Czy to są zmiany oznaczające sukces?

Majdan ma rację, że nie traktuje tych propozycji poważnie. Ale, niestety, wygląda na to, że Majdan został przez wszystkich wmanewrowany w sytuację prawie bez wyjścia. Unia - odtrąbi sukces, głównie w postaci powstrzymania przelewu krwi. Janukowycz już kreuje się na tego, który z propozycjami ugody wyszedł sam, a więc jest zbawcą i jedynym sprawiedliwym (to może zadziałać wobec ludzi ze wschodu Ukrainy - a o to chodzi). Opozycja oficjalna uczestniczy w negocjacjach, a więc je legitymizuje i popiera. Rosja - ma już nowy straszak w postaci Krymu i kozaków, a więc czegoś, czego wszyscy powinniśmy się obawiać najbardziej - podziału Ukrainy (który nie odbędzie się po cichu i z uśmiechem jak w przypadku Czechosłowacji). A Majdan? Majdan zostaje sam, jako jedyny domagający się doprowadzenia spraw do końca. Ale łatwo może być przedstawiony przez wszystkich jako ekstremistyczny odłam prawicowych radykałów. Byłoby to klęską tych, którzy naprawdę chcą zmian na Ukrainie!

Jakieś rozwiązania? Cudownych pewnie nie ma, ale kilka spraw powinno być ustalonych w momencie przyjmowania ustępstw od Janukowycza: (1) wybory parlamentarne ogłoszone natychmiast, a do czasu ich roztrzygnięcia rząd techniczny (2) gwarancje nietykalności dla wszystkich uczestników protestów, gwarantowane przez instytucje międzynarodowe, monitorujące na bieżąco i na miejscu sytuację na Ukrainie (OBWE? UN?), z uprawnieniami do takich działań otrzymanymi od parlamentu i rządu i opozycji, (3) plan gospodarczy dla Ukrainy, stworzony przez Unię, US i, może, Rosję, który zapewni krajowi przetrwanie przez najbliższy rok, do czasu pełnej zmiany struktur władzy, (4) dołożenie wszelkich możliwych starań, aby wybory zostały przeprowadzone uczciwie (ostatnie nie były zbyt dobrze ocenione przez obserwatorów), (5) zapewnienie środków działania dla wszystkich organizacji, które mogłyby współpracować z opozycją i Majdanem przy stworzeniu najbardziej realnych i efektywnych planów postępowania (rola niezależnych ekspertów/think-tanków).

Ostatnim punktem, ale chyba najważniejszym, powinno być wypracowanie planu, który pozwoliłby uniknąć podziału Ukrainy. To jest najtrudniejsze. Bo musi obejmować współpracę wszystkich tzw. stakeholders procesu, tj. prezydenta, rząd, parlament, oligarchów, Majdan, Rosję, Unię, US, itp. Ale jest to najważniejsza sprawa i bez takiego planu, który natychmiast powininen być opracowany i wdrożony, cała reszta może się nie udać, niestety. Nie wiem w chwili obecnej, jaki to musiałby być plan, ale mam nadzieję, że można takowy stworzyć. {być może skłonienie Janukowycza do abdykacji w zamian za nietykalność jest ceną, jaką trzeba za pokój i jedność zapłacić?!}

I na koniec - pomoc bieżąca dla Majdanu, bo on musi trwać do momentu rzeczywistego wdrożenia zmian.

rjl

Daltonista
O mnie Daltonista

Myślę, że normalny. I wydaje mi się, że zbyt bierny w stosunku do tego, co dzieje się w Polsce i na świecie. Chcę więc chociaż spróbować skonfrontować swoje poglądy z poglądami innych ludzi - może coś dobrego z tego wyniknie i będzie to początek czegoś więcej?

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka