Dzis troszke pooglądałem telewizje i natrafiłem na niezły program.
Jest to opis buntu młodziezowego w USA lat 60. Gromada przeróżnych osobników w wieku po-średnim opowiada co robili w tym czasie.
Z większości wypowiedzi wynika że przejrzeli na oczy ale niektóre są przerażające.
Jeden z Panów opisuje jak to stosowali na sobie przeróżne stopnie psychomanipulacji. Jak atakowali wybraną osobę aby sprawdzić jak daleko jest w stanie się posunąć
,czy potrafi zabić w sobie człowieka.
Najciekawszy fragment "sprzedała" nam pewna leciwa dziś dama która z rozmarzeniem
wspomianała o tym że ich życie w komunie zaczynało się od odrzucenia związków międzyludzkich. Po ćpaniu wszyscy tarzali się po podłodze nie patrząc kto z kim i jak.
To miało byc początkiem wyzwolenia i wolności.
Zapaliła mi się w tym momencie lampka pamieci i przypomniałem sobie że jednym z pierwszych "edyktów" piotrogrodzkiej chałastry w czasie rewolucji paździenikowej
było skasownaie małżeństw i "upaństwowienie" kobiet. To tez miał być początek wolności.
I dziś przypominam sobie że według naszych "jautorytetów" wolnośc kopulacji z kimkolwiek to własnie ten poczatek wolności.
Jeśli jednak chcesz zanegować holokaust , inaczej widziec rewolte w hiszpani, miec inne zdanie o Chile albo chocby probowac napomknąć o zbrodniach komunistów to to ty tą wolność właśnie przekroczyłeś. Dlaczego ?
Dlaczego ktos chroni mnie prze przeczytaniem (wyjątkowo nudnej) Main Kampf, dlaczego nic nie dowiem się o wojnie palestyńsko- izraleskiej z gazet, dlaczego nikt
nie chce opublikowac danych :
a/ jak duzo gwałtów na dzieciach popełaniancyh jest przez homoseksualistów
b/jaka naprawde częśc społeczeństwa jest homoseksualna ?
Podobno ustawa tego zakazuje.
Pani Ewa obroni kazdy aksjomat , nawet ten nie do obronienia.
14
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (2)