Wg. znawców tematu najcnotliwszą żoną jest była prostytutka.
Myślę jednak że zasada nie odnosi się do byłych seksotów NKWD,GESTAPO,UB i SB. Ale jak każda zasada ma wyjatek.
Dzis przeczytałem miniwywiad z p. Dedkiem (aktorem) we WPROST.
Nienawidzę delatorstwa ale cenię osoby które potrafią przyznać się do swojej słabości.
Bez fałszu o "katowaniu i czasach" Pan ten wyraźnie mówi o tym co zrobił i wierzę mu że jego żal jest szczery .
Panie Tomaszu jest Pan chyba jedynym obok robotnika z Nowej Huty seksotem który zrobił na mnie pozytywne wrażenie.
Czy naprawdę nasi donosiciele nie mają w sobie ani krztyny cywilnej odwagi by sie przyznać bez interesu (Boni) ,strachu(Malinski) czy tez wobec faktów (Maleszka)?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)