Po ostatnich medialnych występach naszego Wodza Donalda Tuska a wszczególności :
a/ "cudownemu" występowi p. Dody (eletrody) - w swojej kategorii nie do pobicia - jaka to kategoria pozostawiam do domyślenia ..... :)
b/redagowaniu przez Wodza FAKTÓW
c/Spotkań naszego Wodza z bezdomnymi
d/przygotowywaniem przez niego wigilii - co minuta po minucie pokazała nasza "rezymowa" TVN
nie pozostaje mi nic innego jak z przestrogą zacytować piosenkę zespołu TRZECI ODDECH KACZUCHY :
Witali, wołali, wołali ,witali
Kwiaty, krawaty, pompa i pic.
Lakierki, szpalerki, miliony ton stali,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.
Tu telewizja a tam radary!
Mieszkanie, ubranie, technika i cud,
Bankiety, zalety, brygady, sztandary,
Wrzaski, oklaski, Pan Prezes Pan Wódz.
Kwiaty dla niego, przemowy dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.
Radio, on wielki przemysł i socha,
Socha w muzeum, on i dzieci,
Wiadomo, on tę dzieciarnię tak kocha,
On pośród chłopów w codziennej gazecie.
On, między swymi w górniczej siermiędze,
Oni - w strumieniu lejącej się łaski.
Sny o potędze, sny o potędze,
Kamera, oklaski,oklaski , oklaski.
Oklaski dla niego, uśmiechy dla czerni
Wódz a za wodzem wierni.
On - właśnie on, wyśpiewane z pietyzmem,
On - druga Polska i polska sprawa.
On - znaczy naród, jego- ojczyznę,
On - to Police ,Łańsk i Warszawa.
Ojczyzna, ojczyźnie,ojczyzną, ojczyznę,
Reklama i patos, patriotyzm i biznes.
Krawaty i kwiaty, niech nastrój nie pryska.
Chleba i igrzysk! Igrzyska, igrzyska.
Cleba dla niego, igrzyska dla czerni,
Wódz a za Wodzem wierni.......
Historia lubi się powtarzać :))))))))
A to chyba chichot historii ? :)


Komentarze
Pokaż komentarze