C.K.Dezerter C.K.Dezerter
1170
BLOG

Wysyp farbowanych bohaterów,czyli rzecz o ludzkiej odwadze.

C.K.Dezerter C.K.Dezerter Polityka Obserwuj notkę 41

Tak to już jest ,że po wielkich narodowych zwycięstwach następuje nagle wysyp ludzi,którzy chcą do niego się przyznać. Często jednak w chwili zagrożenia nie nadstawiali za bardzo za nie karku , a to ze zwykłego strachu lub koniunkturalizmu .Ale ...którz nie chciałby być bohaterem? Z drugiej strony często tych prawdziwych  sprowadza się do roli czysto przypadkowej i wiesza na nich psy.

Bo jak Polska długa i szeroka jej historia była zawsze pisana krwią bohaterów. Przykład obrony Głogowa , Jasnej Góry, Warszawy  i Westerplatte nie wspominając o trzech powstaniach , to tylko niektóre przykłady poświęceń na ołtarzu których często składano własne życie . Mit bohatera sławił Sienkiewicz w powieściach , a Słowacki  w swoich utworach. To z nimi utożsamiali się Polacy gdy obcy but wgniatał ich w ziemię , a hydra obcej kultury na siłę była wtłaczana do głów ich dzieci.

Oczywiście obok narodowych bohaterów , pojawili sie zaraz narodowi zdrajcy tacy jak  Rzewuski,Potocki i Branicki twórcy Targowicy .Za otrzymywane miesięcznie od Katarzyny II  10 tys.rubli , rozmienili swój honor i Ojczyznę na drobne.Na szczęście tak wielka i ohydna zdrada ,była wyjątkiem na przestrzeni histori Polski , a póżniejsi różnej maści zdrajczyki jak folksdojcze podczas drugiej wojny , czy komuszki już po niej nie zdołali zamienić reszty Polaków w lokaji . 

Bohaterstwo , to był ETOS i taki miał pozostać.Niestety tak się nie stało z różnych względów.Ludzka natura jeszcze raz dała o sobie znać . Okazało się że bycie bohaterem we współczesnej Polsce nie jest takie oczywiste , tym bardziej jeżeli  rzeczony bohater  bezczelnie  żyje , zamiast wziąć przykład z innych prawdziwych patriotów i zginąć za swoją sprawę.

Pierwszym przykładem z brzegu jest Władysław Bartoszewski . Jeden z pierwszych więżniów  KL Auschwitz (numer obozowy 4427) . Za udział w Powstaniu Warszawskim (nie wąchał prochu , działał w powstańczej propagandzie ) otrzymał stopień oficerski i krzyż walecznych. Po zakończeniu II wojny więziony  8 lat w komunistycznych więzieniach .Dokumentacja donosów IPN na jego temat mierzy ok. 15 mb.Niech krótkim przykładem jak bardzo uwierał komunistów , będzie notatka SB z dnia 12 sierpnia 1955 r.

,,Po wyzwoleniu z polecenia centrali WiN zorganizował własną siatkę wywiadowczą.Przy jej pomocy rozpracowywał Radę Ministrów KC PPR , przemysł,stosunki handlowe z ZSRR.Brał udział w zamachach na czołowych działaczy Partii i rządu.W okresie pobytu Mikołajczyka pracował w NKW PSL jako red. tech.,, Gazety Ludowej ''.Był kilkakrotnie aresztowany , a następnie skazany na 8 lat wiezienia . ''

I notatka z dnia 29 wrzesnia 1970 r.dyrektora III Deprtamentu MSW płk. Piętka :

,,W ostatnim 25-leciu konsekwentnie wykorzystuje każdą możliwośc do działalności antykomunistycznej ,dostosowując jej formy i metody do aktualnej sytuacji politycznej w kraju.Wymienić tu można chronologicznie ;Delegaturę Sił Zbrojnych , WIN , PSL , po 1956 r.akcję w prasie zmierzajacą do rehabilitacji kierownictwa i ideologii prawicowego podziemia w okresie okupacji , współpracę z radiem Wolna Europa.'''

To przecież tylko wybrane dwa świadectwa , a już świadczą o Bartoszewskim jako o kimś , któremu dobro Polski leży na sercu. Co natomiast dowiadujemy się z ust prof.Nowaka,guru Radia Maryja podczas prezentacji książki jego autorstwa? Że to SAFANDUŁA ,UZDOLNIONY MATURZYSTA I...że nie wystrzelił w czasie powstania żadnej kuli , a jeżeli tak było , to pyta się w swojej książce Bartoszewskiego w jakim oddziale walczył i przy jakiej ulicy.

I pisze to ktoś kto był raptem aż raz zatrzymany przez SB na 48 godzin za rozpowszechnianie m.in. razem z Adamem Michnikiem otrzymanego od Słonimskiego Listu 34 , a wg dokumentów  IPN,  został w latacj 70-tych pozyskany jako kontakt operacyjny o pseudonimie "Tadeusz", który współpracował z SB, informując ją m.in. o sytuacji w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Nie będę już pisał w tej notce o innym bohaterze , którego zasługi dla wprowadzenia demokracji w Polsce są przez wielu kontestowane tj. o Lechu Wałęsie.Napiszę tylko jedno. Kilkanaście lat skutecznego opluwania tej ikony solidarności przynosło swój efekt. Mur berliński  zamiast niego , stał się  symbolem obalenia komunizmu. Nam natomiast została definicja z czym światu w kontekście obalenia komuny kojarzy się Polska.Bardzo gładko i ochoczo wyjaśnia ją senator Romaszewski. SYMBOLEM SĄ TYSIĄCE POLSKICH ROBOTNIKÓW KTÓRE DO TEGO DOPROWADZIŁY.Oczywiście nie można senatorowi odmówić prawdy , tak samo jak tego , że mur berliński także się sam nie przewrócił , ale że uczynili to tysiące berlińczyków. Senatora to już jednak nie interesuje.

 

P.S.

Notkę te dedykuję aktualnym  bojownikom o wolność i demokrację takim jak Tomasz Sakiewicz .Życzę im żeby w trakcie swej niebezpiecznej walki mieli więcej szczęścia niż Bartoszewski , a więzienną słomę znali tylko z jego książek i filmów Wajdy .

 

 

o.k.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (41)

Inne tematy w dziale Polityka