Z Polską w Europie dzieje się to co z przykładowym , bogacącym się sąsiadem przeciętnego Polaka .Statystyczny Polak zaczyna odczuwać zazdrość gdy sąsiad ; wybuduje ładniejszy i większy dom , ma ładniejszą i równiejszą trawę , kupi lepszy samochód itp.
Podobnie dzieje sie z Polską. Póki Polska była biednym kopciuszkiem Europy z której Czesi się śmiali , a Wegrzy współczuli , to można ją było traktować w Europie z przymrużeniem oka. Ot , takie sympatyczne ale śmieszne państewko z dośc dużą iloscią mieszkańców , ale zacofanych społecznie i gospodarczo. Sytuacja zmieniła się gwałtownie w ciągu ostatnich dwóch lat , a dokładnie w momencie jak Polska jako jedyna nie zanotowała ujemnego wzrostu PKB.Kto by pomyslał jeszcze dwa lata temu że Polska w 2011 r. będzie miała rating wyzszy od Włoch ,Grecji , Hiszpani czy Portugalii? Że Polski PKB na głowę mieszkańca w tym roku pobije węgierski ,a w globalu dogoni szwedzki? Polska przedsiębiorczość nieco przeraziła Europejczyków.
To daje do myślenia wielu w Europie i nawet na świecie .O sąsiadach nie wspomnę.Nic dziwnego że Niemcy , które Sikorski za wszelką cenę tak bardzo chce ugłaskać , czują się nieswojo wiedząc że robi On to po to , by Polska na ich pasku wjechała do pierwszej europejskiej ligi.Dopóki traktowali Polskę z pozycji protekcjonalnej , uważając ją za dostarczyciela taniej siły roboczej i ewentualnie montownię swoich autu, doputy było im z tym bardzo wygodnie .Wzrost znaczenia Polski to zmienił i to w wymiarze geopolitycznym , a to już nie jest im na rękę , a co dopiero Rosji. Muszą jednak robić minę do złej gry , to znaczy uśmiechać sie do Tuska i kadzić mu jaki to jest dobry .Nie mają na razie wyjścia min. ze względu na coraz większą skutecznośc Polski na arenie międzynarodowej.
Pokazała to wyrażnie Polska Prezydencja , jak też kadencja przewodniczącego Buzka. Polacy okazli się niezwykle konsyliacyjni , wobec tego jak ich do tej pory postrzegano.Sprawdziło to się przy ostatnich grudniowych negocjacjach. Zauważono że Polska zaczyna myśleć geopolitycznie , a ku zmartwieniu ludzi nieprzychylnych Polsce , takie osoby jak Kaczyński , Macierewicz itp.przestały mieć wpływ na kierunek w którym ona zmierza.
Oczywiście nie wszysto idzie idealnie .Łukaszenka zamist Partnerstwa Wschodniego , wybrał Rosję , ale to już nie jest wina polskiej prezydencji co podkreśliło wielu europejskich dyplomatów .Ukraina także wymknęła sie z europejskich sideł i coraz mocniej lgnie do Rosji , a sprawa Tymoszenko tylko pozornie temu zaprzecza.Ale to jedyne potknięcia na tle sukcesów jakie święci ostatnio Polska.
To wszysto teraz odbywa się na tle potencjalnych , gigantycznych złóż gazu z łupków ,dzięki którym Polska może w 2030 stac się Katarem Europy , a to już nie są żarty .Nie tylko dla naszych znajomych z UE ale i samej Rosji.
P.S.
A propos.Słyszałem , że to nasi przyjaciele Amerykanie poprzez swoją agencję wizerunkową pomagają rosjanom w MAK w kontaktach min. z Polską.Ciekawe co na to Witold Waszczykowski ,,, który marzy o amerykańskim bucie na polskiej ziemi?''
Czy może wreszcie zrozumie że dla Amerykanów Polska im bardziej skłócona tym lepsza do manipulacji w stosunkach z Rosją i UE ?


Komentarze
Pokaż komentarze (24)