2 obserwujących
64 notki
80k odsłon
1495 odsłon

Najbardziej bezgotówkowe regiony Polski. Gdzie jest najlepiej?

Polska staje się coraz bardziej "bezgotówkowa". Fot. Mastercard
Polska staje się coraz bardziej "bezgotówkowa". Fot. Mastercard
Wykop Skomentuj26

Jeśli chodzi o posiadanie kart płatniczych i aktywne z nich korzystanie, to cała Polska jest mocno zaawansowana. Ale bardzo ciekawie wygląda to w rozbiciu na poszczególne regiony kraju.  

Jak wynika z badania „Mapa Polski bezgotówkowej”, zrealizowanego przez Kantar TNS na zlecenie Mastercard, najbardziej bezgotówkowym województwem Polski (mierzonym odsetkiem mieszkańców deklarujących posiadanie karty płatniczej) jest województwo opolskie (67 proc.). Tuż za nim z wynikami 62-63 proc. plasują się województwa mazowieckie, małopolskie i śląskie.

Zdecydowanie najsłabiej z „bezgotówkowością” jest w Świętokrzyskiem (48 proc.), tylko trochę lepiej w województwach lubelskim, podlaskim i kujawsko-pomorskim (52-53 proc.).

image

Jasne, samo posiadanie karty w portfelu nie świadczy jeszcze o bezgotówkowości. Badania wskazują jednak, że regiony, w których największy odsetek mieszkańców posiada karty, są także tymi, w których najrzadziej używa się gotówki, a najczęściej i najwięcej płaci się bezgotówkowo. Tam także najczęściej mieszkańcy mówią, że jeśli nie muszą, to nie korzystają z bankomatów.

Oczywiście te statystyki należy rozpatrywać w odpowiednim kontekście. Choćby takim, że prawdopodobieństwo, iż ktoś posiada kartę, rośnie wraz z wielkością jego miejsca zamieszkania. Na wsiach kartę ma 49 proc. osób, w miastach ze 100-500 tys. mieszkańców 67 proc., a tam, gdzie mieszka ponad 0,5 mln osób, tylko co czwarta karty nie posiada. Zatem w dużej mierze rolę odgrywa tu urbanizacja i związane z nią zwyczaje płatnicze. Ważna jest także struktura społeczna niektórych regionów – tam, gdzie dzieci i osób najstarszych (a więc grup najsłabiej „ukartowionych”) jest najwięcej, tam siłą rzeczy statystyki wyglądają mniej okazale.

A gdzie terminale?

Tak naprawdę, żeby być bezgotówkowym, nie wystarczy tylko mieć kartę. Trzeba także mieć gdzie nią płacić. A do tego potrzebne są terminale w sklepach, punktach usługowych itd. Z innego badania Kantar TNS wynika, że co drugi Polak nie może zapłacić kartą w każdym punkcie w swojej okolicy.

Z tym jest w Polsce coraz lepiej. Na koniec czerwca, według danych Narodowego Banku Polskiego, w Polsce mieliśmy blisko 705 tysięcy terminali płatniczych, o 120 tysięcy więcej niż rok wcześniej. Dobrą robotę robi m.in. program Polska Bezgotówkowa, w ramach którego przedsiębiorcy otrzymują terminal za darmo na przynajmniej 12 miesięcy.  Po trzech kwartałach działania programu w ręce przedsiębiorców trafiło 80 tysięcy urządzeń. Ale nadal jest oczywiście wiele do zrobienia. Cel na za około 3-4 lata to jakieś 1,2-1,5 mln terminali płatniczych (łącznie z tymi, które już są). Do tego czasu być może doczekamy się wdrożenia na szerszą skalę innych innowacji, jak na przykład terminal płatniczy w smartfonie.

Tak naprawdę, choć w sumie nie musi to dziwić, najbardziej terminali brakuje w województwach bardziej bezgotówkowych. Z badania dla Mastercard wynika, że potrzeba ich szczególnie w województwach mazowieckim, opolskim i śląskim (czyli te najbardziej „ukartowione” regiony), a także w Warmińsko-Mazurskiem i Lubelskiem. W tych regionach po prostu presja społeczna na możliwość płatności kartą jest największa, to tam ludzie najmocniej akcentują, że chcą mieć realny wybór, czy płacić kartą czy gotówką.

Płatności kartą są już częściej wskazywane przez Polaków jako preferowana forma płatności (gotówkę woli 42 proc.). Wygoda, poczucie bezpieczeństwa, szybkość – zapewne między innymi to przemawia do nas. Nie ulega wątpliwości, że popularność płatności bezgotówkowych (i to nie tylko kartami, ale też np. zbliżeniowo smartfonami) będzie rosła. Jak widać, z różnych przyczyn w jednych regionach Polski będzie się to działo szybciej, w innych trochę wolniej. Szczególnie w większych miastach przedsiębiorcy będą czuli coraz bardziej (już czują), że akceptowanie wyłącznie gotówki blokuje ich biznesy, ale siłą rzeczy w mniejszych miejscowościach ta rewolucja też już się dzieje.


© Wszelkie prawa zastrzeżone.



Wykop Skomentuj26
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka