cepol
Czechy, Polska, Ameryka Łacińska, Służby specjalne, StB.
3 obserwujących
37 notek
35k odsłon
  1923   0

Válková wspomagała reżim komunistyczny i teraz chce zostać rzecznikiem praw obywatelskich

 Premier Andrej Babiš (sam były komunista i były agent czechosłowackiej StB, odpowiednika SB) w reakcji na artykuł stwierdził, że oskarżenia pod adresem Válkovej są poważne i trzeba sprawę zbadać. A atakowana pani pełnomocnik uważa, że sprawy z przeszłości nie przeszkodzą jej w objęciu stanowiska rzecznika praw obywatelskich, bo przecież jej artykuły były – jak to ujęła – czysto fachowe, niepolityczne i nikomu tym nie szkodziła a jeśli instrument nadzoru ochronnego reżim wykorzystywał do zwalczania opozycji, to ona o tym nie miała żadnego pojęcia. Wyboru nowego rzecznika praw obywatelskich dokona niższa izba parlamentu w tym roku. Jest pewne, iż opozycja na nią nie zagłosuje, prawdopodobnie koalicyjna socjaldemokracja także nie.

Oczywiście na portalu info.cz znajdują się skany tekstów pani pełnomocnik napisanych wraz z krwawym (wówczas już byłym) prokuratorem Urválkiem. Ten mimochodem w 1979 r. popełnił samobójstwo.

Sprawa ta dobitnie pokazuje, iż upiory z przeszłości wracają niczym bumerang. Interesującym zjawiskiem jest także to, że 30 lat po rewolucji aksamitnej w społeczeństwie czeskim, jak się wydawało, rosła obojętność na sprawy dot. rozliczenia przeszłości. Wybory wygrał ruch ANO, na czele którego stoi były komunista i agent StB, partia komunistyczna po raz pierwszy w sposób cichy bierze udział w rządzeniu i wiele innych dziwacznych spraw się dzieje, a nikomu to jakby nie przeszkadzało. Nagle wzbiera fala zainteresowania sprawami z dalekiej przeszłości i znienacka, podobnie jak w zachodnich Niemczech w latach 60., powraca sprawa totalitarnej przeszłości i poczynania ludzi z tamtych czasów z zaskoczenia wynurzają się niczym kościotrupy z szaf.

Na internecie można bylo dziś obserwować, jak ludzie młodzi, ci którzy nie doświadczyli „dobrodziejstw” minionego reżimu, są zniesmaczeni odkryciem portalu info.cz. Pod adresem Válkovej pisali w stylu „czerwona świnia” czy „komunistyczne gówno”.

Głośno krzyczy także opozycja parlamentarna i podnoszą się głosy, ż nie powinna nie tylko kandydować na rzecznika praw obyw., ale musi tez zrezygnować z funkcji rządowego plnomocníka ds. praw człowieka!

Zobaczymy, jak się to skończy. Czy w obecnym układzie, który legitymizuje komunistów i tak naprawdę nie zważa na grzechy z przeszłości (vide sprawa premiera) ta sprawa wywoła jakieś konsekwencje.

Vladimír Petrilák

Lubię to! Skomentuj30 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka