cepol
Czechy, Polska, Ameryka Łacińska, Służby specjalne, StB.
3 obserwujących
35 notek
32k odsłony
1948 odsłon

Jak to robią w Czechach – wybór nowego prezesa SN

Praga, foto: autor, vp
Praga, foto: autor, vp
Wykop Skomentuj54

Pani Věra Jourová, komisarz UE, surowym okiem patrząca na stan praworządności w Polsce, jak wiadomo, pochodzi z Czech. Tak się składa, iż właśnie trzy miesiące temu dobiegła końca kadencja pierwszego prezesa czeskiego Sądu Najwyższego, mamy więc niepowtarzalną okazję popatrzeć na to, jak proceder wyłaniania nowego prezesa odbywa się w Pradze. Dodajmy, iż nasi południowi sąsiedzi, w przeciwieństwie do Polski, nie są przez UE krytykowani za stan praworządności. Więc czeskie rozwiązanie jest zapewne bez zarzutu. Jestem o tym głęboko przekonany, nie spodziewam się, iż Czechy zostaną za to skrytykowane przez panią komisarz.

W tę środę, tzn. jutro, odbędzie się na Zamku Praskim, w siedzibie głowy państwa, uroczyste mianowanie nowego szefa SN. Jak donoszą czeskie media, w chwili obecnej nikt nie ma pojęcia, kto nim zostanie. Tego nie wie nikt, wie to pan prezydent. Ktoś zostanie na okres dziesięciu lat prezesem sądu, ale rzecznik prasowy Miloša Zemana broni postawy prezydenta, uzasadniając milczenie Hradu na temat nazwiska owego wybrańca. Mianowicie: głowa. państwa zastosowała „cichy proceder” jako element obrony nowego prezesa przed nagonką medialną i w imię godności jutrzejszego aktu konstytucyjnego. Pani minister sprawiedliwości, Marie Benešová, rekomendowała jedno nazwisko (można wybierać z obecnych sędziów SN), ale pani minister już wie, że M.Zeman wybrał kogo innego, gdyż jest to, jak powiedziała dla „Dziennika N” „wyłącznie odpowiedzialność pana prezydenta”. Prezydent Zeman nie męczył opinii publicznej ani nazwiskami tych, których kandydaturę na to stanowisko rozważa. Nawet nie zdradzono, kto zostanie na mianowanie zaproszony i według jakiego klucza rozdano akredytacje prasowe na to wydarzenie. Postępowanie prezydenta skrytykowała szefowa Unii Sędziów, Daniela Zemanová (czeski odpowiednik Krajowej Rady Sądowniczej, ale z o wiele mniejszymi kompetencjami, niż polski organ) twierdząc, iż postawa prezydenta jest „nietransparentna”, gdyż nie wiadomo bowiem w ogóle nic – kto zostanie jutro mianowany, jakimi kryteriami głowa państwa podczas wyboru się kierowała, po prostu wielkie nic. A przy tym nowy prezes Sądu Najwyższego będzie przez następnych dziesięć lat postacią kluczową dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości.

Krytykować prezydenta można i trzeba, ale czeska głowa państwa postępuje zgodnie z prawem, ba - z Konstytucją, więc można kręcić nosem nad stylem głowy państwa, ale to wszystko co można.

Otóż, tak się to robi w państwie prawa. A zresztą, kogo to obchodzi w czasie pandemii, gdy ratujemy gołe życia w obronie przed zdradzieckim wirusem.

V.Petrilák

źródło: https://denikn.cz/363423/zeman-jmenuje-noveho-sefa-nejvyssiho-soudu-ale-neprozradil-koho-toho-cloveka-vubec-neznam-rika-benesova/

Wykop Skomentuj54
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka