29 obserwujących
548 notek
151k odsłon
  48   3

dokąd

może jeszcze raz spróbować

nieumiejętnie, tracąc co chwilę kierunek,

słuchając głosów zwierząt, czasami

ludzkich, których nie rozumiem,


a więc próbuję, chociaż tyle wierszy

układanych w paciorki, w pętelki, w powrozy

poza mną się staje, ja tylko stróżuję,

wysyłam psy i koty, aby pilnowały


jestem, bo tyle we mnie cudzych, pięknych słów,

zbaczam z drogi i idę

gdziekolwiek, na oślep

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura