165 obserwujących
1012 notek
940k odsłon
546 odsłon

Wsparcie ze wschodu (1)

Wykop Skomentuj46

W wojnie polsko-bolszewickiej po stronie polskiej walczyło kilka jednostek rosyjskich.
                        
         Pierwsze oddziały rosyjskie pojawiły się po stronie polskiej już na początku 1919 roku, gdy w  Kobryniu podporządkowała się polskiemu dowództwu rosyjska drużyna oficerska, walcząca dotychczas przeciwko bolszewikom u boku Niemców. Została ona następnie przydzielona do Dywizji Podlaskiej (późniejsza 9. DP), dowodzonej przez gen. Antoniego Listowskiego. Sprawa ta wywołała znaczy oddźwięk wśród emigracji rosyjskiej w Polsce, której organ „Warszawskaja Recz” wezwał przebywających na terenie Polski wojskowych rosyjskich do wstępowania do ww. „drużyny”. Akcja ta zyskała również poparcie utworzonego w marcu 1919 roku w Warszawie Komitetu Rosyjskiego, który pełnił funkcję reprezentacji politycznej emigracji rosyjskiej w Polsce. Napływ nowych ochotników sprawił, iż stała możliwa rozbudowa oddziału do szczebla batalionu (ponad 1000 żołnierzy), który jakkolwiek dowodzony był przez polskiego oficera (kpt. Bocheńskiego) to stanowił odrębną jednostkę. Jego struktura wewnętrzna, używane regulaminy wojskowe oraz oznaki stopni, z wyjątkiem orzełka na czapce, ściśle odpowiadały wzorom rosyjskim.


        Rozbudowa jednostki sprawiła jednak, iż utraciła ona elitarny charakter a problemy z utrzymaniem dyscypliny oraz wrogi stosunek części żołnierzy do Polski, ujawniony w okresie największych sukcesów armii gen. Antona Denikina, sprawił, iż Józef Piłsudski polecił we wrześniu 1919 roku rozwiązać rosyjski batalion. Po rozbrojeniu żołnierze zostali wysłani do obozu na Powązkach w Warszawie, skąd niektórym z nich umożliwiono przejście do armii Denikina.


        Jednocześnie od wiosny 1919 roku polskie dowództwo umożliwiało emisariuszom armii „białych” werbunek Rosjan, przebywających w Polsce, do reprezentowanych przez siebie formacji.  Stosowną umowę w tej sprawie podpisano w maju 1919 roku z przedstawicielami gen. Nikołaja Judenicza.

    
       Po klęsce armii gen. Denikina, należący do niej 2. Korpus, dowodzony przez Nikołaja E. Bredowa przekroczył w lutym 1920 roku granicę Polski, gdzie jego żołnierze zostali rozbrojeni i internowani w Dąbiu, Strzałkowie oraz Pikulicach, a następnie przeniesiono ich do specjalnie dla nich utworzonego obozu w Aleksandrowie Kujawskim.  Żołnierze korpusu gen. Bredowa przebywali w Polsce do lata 1920 roku, kiedy to zostali ewakuowani na Krym do wojsk gen. Piotra Wrangla .

    
       Dotychczasowe doświadczenia z jednostkami rosyjskimi oraz niechęć „białych” generałów do uznania praw Polski na wschodzie nie napawały optymizmem do szans polsko-rosyjskiego porozumienia. Wedle Piłsudskiego nie mogło być mowy o wspólnym wystąpieniu przeciwko bolszewikom, gdyż cele polityczne Polski i „białej” Rosji były rozbieżne.


     Dopiero w obliczu niebezpieczeństwa wojny ze wzmocnionymi sukcesem w wojnie domowej bolszewikami, polskie władze zaczęły poszukiwać kontaktów z demokratyczną emigracją rosyjską. W dniu 16 stycznia 1920 roku Mikołaj Czajkowski i Borys Sawinkow zostali. zostali przyjęci przez Piłsudskiego w Belwederze. Nie podjęto wówczas wiążących decyzji w sprawie wspólnej akcji wojskowej przeciwko bolszewikom, gdy wymagało to uzyskania mandatu politycznego dla strony rosyjskiej od innych orientacji politycznych istniejących na emigracji.

    
      Sawinkow przyjechał ponownie do Warszawy w czerwcu 1920 roku. Rozmowy z Piłsudskim zaowocowały zawarciem porozumienia, na mocy Naczelne Dowództwo WP wyraziło zgodę na utworzenie „Specjalnego Oddziału Rosyjskiego”. Na miejsce jego formowania wyznaczono najpierw Brześć Litewski, a potem Kalisz.

    
      W celu ustanowienia politycznego zwierzchnictwa nad tworzonymi jednostkami powołano Komitet Rosyjski, na którego czele stanął Sawinkow. Ze strony polskiej nad organizacją jednostek rosyjskich czuwała Ekspozytura Ministerstwa Spraw Wojskowych, kierowana przez kpt. Juliusza Ulrycha.


     Jednostki rosyjskie składać się z trzech trzybatalionowych pułków piechoty, czteroszwadronowego pułku jazdy, trzybateryjnego dywizjonu artylerii, baonu technicznego i służb w łącznej sile ok. 5 tys. ludzi. Dowódcą oddziału rosyjskiego został gen. Piotr W. Głazenapp (von Glasenapp), z którym 7 lipca 1920 roku Sawinkow zawarł odpowiednią umowę. Odmowa skierowania na front nie do końca sformowanych oddziałów sprawiła, iż został w końcu sierpnia odwołany przez Sawinkowa. Jego następca został gen. Lew A. Boboszko, a po podporządkowaniu się Sawinkowa Wranglowi – gen. mjr Borys S. Peremykin. Oddziały podległe Peremykinowi otrzymały od Wrangla 28 września  oficjalną nazwę 3. Armia Rosyjska.


       Poważnym wzmocnieniem tworzonych w Polsce oddziałów rosyjskich było włączenie w ich skład jednostki dowodzonej przez gen. Aleksieja Pahlena, która wcześniej walczyła na pograniczu łotewsko-rosyjskim. W rezultacie tego liczebność oddziałów rosyjskich przekroczyła 3300 osób.

    
     Jednocześnie Komitet Rosyjskim prowadził akcję werbunkową w obozach jeńców i internowanych. W dniu 18 sierpnia 1920 roku Sawinkow wystąpił do ministra spraw wojskowych z propozycją powiększenia sił rosyjskich o trzy nowe pułki jazdy. Strona polska wyraziła ma to zgodę, jednak rozbudowa oddziałów rosyjskich napotykała na trudności organizacyjne. Pułki piechoty zamiast trzech batalionów miały tylko po dwa; brakowało nowych ochotników oraz uzbrojenia.
    

      W końcu sierpnia 1920 roku siły rosyjskie składały się z 1. Dywizji Piechoty dowodzonej przez  gen. mjr Lwa A. Boboszkę,  2. Dywizji Piechoty ( gen. ltn. hr. Aleksiej P. von der Pahlen),  Dywizji Kawalerii (gen. mjr Walerian A. Trusow).

 
      Na początku października 1920 roku gen. Boboszko zgłosił gotowość swojego oddziału do wyruszenia na front. W specjalnym rozkazie wydanym z tej okazji minister spraw wojskowych gen. Kazimierz Sosnkowski podkreślił, iż  „.Armia Polska z radością wita to wystąpienie, które zapewnia otwartą drogę do sąsiedzkiego współżycia obu Narodów w przyszłości; braterstwo broni zawarte na polu walki stanie się podstawą trwałej przyjaźni”.


       Dywizja gen. Boboszki została skierowana do Bielska, gdzie weszła w skład 4. Armii. W kilka dni później na front wyruszyła dywizja kawalerii gen. Trusowa oraz oddział gen.Peremykina.

    
      Większość jednostek rosyjskich nie zdążyła wziąć udziału w walkach polsko-bolszewickich, a na mocy zawieszenia broni władze polskie zobowiązały się je albo rozbroić i internować, albo też – do 2 listopada1920 roku – wydalić poza granice Polski. Na naradzie u Sawinkowa postanowiono przebić się na południowym odcinku frontu w celu połączenia się z armią gen. Wrangla. Wyprawa na Bracław zakończyła się niepowodzeniem, a jednostki rosyjskie wycofały się na terytorium Polski, przekraczając w nocy z 20 na 21 listopada rzekę Zbrucz.

CDN.

Wykop Skomentuj46
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura