Dramatis personae:
Jarosław Kaczyński, prezes
Ja, Kleofas Wieniawa – chór
i inny (Adam Hofman)
Na scenę wchodzi herold Adam Hofman, za nim główny bohater Jarosław Kaczyński. Idą, idą, idą (na spotkanie z prawdą). Nagle się zatrzymują. Co im stanęło na przeszkodzie? Mikrofon.
Jarosław Kaczyński o przedstawionym dziś raporcie na temat 10-lecia członkostwa Polski w Unii Europejskiej:
„Nie czytałem, ale mogę przewidzieć, co tam jest i mogę się tylko śmiać”.
Ja:
„Nie muszę słuchać Kaczyńskiego, mogę przewidzieć, co powie. Już się nie śmieję z farsy. Ale gdy pomyślę, że raport przedstawiłaby Anna Fotyga, mogę się tylko śmiać”.
Kaczyński na temat rządowego spotu dotyczącego 10-lecia Polski w UE:
„To jest w gruncie rzeczy kampania wyborcza finansowana przez państwo”.
Ja:
„Gdy przez 7 lat się rządzi, taki spot musi wyglądać, jak kampania wyborcza”.
Kaczyński o zarzutach Piskorskiego na temat finansowania dawnej partii premiera przez CDU:
„Oskarżenie jest poważne z tego względu, że Piskorski był znanym politykiem tej partii. Premier powinien wyjaśnić tę sprawę nie na konferencjach prasowych, bo tu już mówił, że to nie prawda, ale w Sejmie”.
Ja:
„W interakcji z prezesem PiS nie zawsze można wejść w spór merytoryczny, gdyż powyższe dwa zdania nie trzymają się logicznej kupy, a to dlatego, że wyjaśnienie na konferencji prasowej powtórzone w Sejmie byłoby farsą, a mimo wszystko Sejm nie traktuję – jak niektórzy posłowie – sceny do odgrywania farsy”.
Kaczyński o polityce historycznej partii politycznych po 1989 roku:
„Oczywiście, jeśli będą jakieś inicjatywy dotyczące komisji, innych sposobach wyjaśnienia tej sprawy, to będziemy się im przyglądać, natomiast z całą pewnością wyjaśnienie oficjalne, zaprotokołowane jest potrzebne. Sam w tej kwestii wiedzy nie mam”.
Ja:
„Prezes się przygląda za kulisami (w liczbie mnogiej), gdyż zwykle w trakcie oficjalnych oświadczeń wychodzi. Można to zrozumieć, gdyż na zapleczu znajdują się wszelkie urządzenia sanitarne, a nie na sali obrad. Jaki ma związek CDU z Bagsikiem, a Piskorski z Maciejem Zalewskim mogę się domyślać, ten drugi już odsiedział, a przed Piskorskim wszystko możliwe”.
Adam Hofman wyimaginował sobie o pożyczkach moskiewskich i berlińskich. Czyżby ktoś oddał pożyczkę berlińską? Skąd taka wiedzę ma Hofman (no, ale on jest znany z takiej retoryki)?
„Jeśli Tusk zachowałby się w standardzie zachodnio-europejskim, to powinien to wyjaśnić albo podać się do dymisji”.
Tytuł tego dialogu wziąłem z „retoryki” Hofmana, bowiem należy się domyślać z tak postawionej kwestii, że prezes trzyma standardy, a Hofman w stosunku do niego jest standardzikiem.
Kurtyna.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)