Jarosław Kaczyński to hurtownik. Hurtem zaiwanił Polakom święta. Wszystkim opcjom politycznym kradnie. Nawet patriotyzm ukradł.
1. maja lewicy skradł jej dzień, niepodległościowcom Sierpień. A że czasy mu się pomyliły, drobnostka. Sentyment do PRL-u oczywisty, gdy czytam o 21 postulatach, z których nic nie wynika (podobno wynikają z programu PiS), oprócz chciejstwa.
Kaczyński żyje osobno, w Alternatywach (tak jak nazywa kolejne debaty swoje ze swoimi ekspertami). Prezes PiS jeździ po Polsce i twierdzi, że spotyka się z Polakami.
Nie! Kaczyński spotyka się ze zwolennikami PiS, których do siebie przygarnął tylko dlatego, że nie rządzi. Gdyby do takiego "szczęścia" doszło, nawet oni przestaliby klaskać.
Kaczyńskiego program 21 postulatów przedstawiony w Radomiu nie trzeba czytać z kalkulatorem w ręku, aby stwierdzić, iż prezes w ekonomii jest ignorantem.
To są postulaty, jak w PRL "Solidarności" (gdyby komuchy chcieli je zrealizować), do puszczenia z torbami Polski i Polaków.
I tak należy nazwać program PiS - "Puścić z torbami". Póki mamy demokrację, Kaczyński omami tylko swoich zwolenników, reszta nie pozwoli mu na zrealizowanie programu PiS.
Kaczyński winien sięgnąć po statystyki publikowane przez GUS, popytać dziennikarzy, którzy są dziennikarzami, a nie takich, za których się podają. Powinien zapytać Polaków, którzy głosują na PO, partie lewicowe, miałby szanse się dowiedzieć, co w jego programie szwankuje.
Chciejstwo, które nie jest realizmem. Chciejstwo nie jest wyzwaniem, przed którym codziennie stają Polacy i władza przez nich desygnowana w procedurach demokratycznych. Przyszłość realizuje się z trudem, z wizją, lecz nie z postulatami.
Kaczyński może liczyć na taki dzień, że większość Polaków omami, choć w to wątpię. Lecz nie jest to niemożliwe. Wówczas zrealizuje swój program chciejstwa "Puścić z torbami". To na pewno mu się uda.
Na razie prezes PiS uprawia złodziejstwo świąt.


Komentarze
Pokaż komentarze (25)