Conchita Wurst namieszała naszym "elitom" politycznym i medialnym równo pod czuprynami. Oglądali ją z zamkniętymi oczami, a dzisiaj wypowiadają się z otwartymi ustami.
Co z umysłem naszych elit? Działa w tym wypadku stara XIX-wieczna zasada pedagogiczna: dziób otwarty, umysł zamknięty.
Najlepiej w tym rankingu wypada Tomasz Terlikowski. Baba z brodą skojarzyła mu się z Incitatusem. I naczelny Frondy obwieszcza: Rzym upada, czyli Europa.
Terlikowski jest niekonsekwentny (umysł zamknięty, bo dziób otwarty). Po Kaliguli i jeszcze kilku cesarzach przychodzi w upadającym imperium najważniejszy cesarz: Konstantyn Wielki.
Upada Rzym, zwycięża chrześcijaństwo. To jest ta broda historii i jej powinien trzymać się Terlikowski.
Terlikowski jest pesymistą, a chrześcijaństwo zawsze było optymizmem.
Może nasze XIX-wieczne "elity" polityczne przeżyłyby babę z brodą, gdyby "My Słowianie" wyżej sklasyfikowano. Acz przypomnę, że Fronda też w Donatanie i Cleo dopatrywała się końca chrześcijaństwa i nadejście pogaństwa.
Naszym "elitom" wszystko kojarzy się z upadaniem. A świat od początku piśmiennictwa żyje w tym ewolucyjnym kryzysie, przemianie. Dzisiaj może przyspieszał (choć wątpię), a większość naszych elit została tam, gdzie była, w XIX wieku (umysł zamknięty, dziób otwarty).
Babę z brodą zapędziliby do cyrku. Nie zauważyli, że telewizja jest dzisiaj cyrkiem globalnym. Treści są te same, forma się zmienia. Aby to zauważyć - a tak dzieje się 5 tys. lat - trzeba zamknąć dziób, a otworzyć umysł.
Może wówczas Terlikowski zauważyłbym, że w przestrzeni mediów jest takim krajowym epizodycznym Rzędzianem, który jednak nie wprowadza Incitatusa do Senatu, ale wyprasza wałacha od Skrzetuskiego. Zrzęda Terlikowski.
Najbardziej podobała mi się krótka recenzja zwycięstwa Conchity Wurst w konkursie Eurowizji, jaką podał na Twitterze Łukasz Mężyk: Conchita Pawłowicz.
"Elity", otwórzcie umysły!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)