Cleofas Cleofas
331
BLOG

Schetyna – patriota, czy solista PO?

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 3

 Jeszcze Donald Tusk nie zamknął drzwi, jeszcze tkwi jego parasol w stojaku, a już w Platformie okładają się po czerepach, w jakim ministerstwie Ewa Kopacz ma osadzić tego i owego polityka.

Bój głównie toczy się o Grzegorza Schetynę, który dawno temu był pierwszym po Bogu, teraz niestety śpiewa w chórze i to nie w pierwszym rzędzie.

Rafał Grupiński nawet nazwał go patriotą Platformy, uważa, że Grześ spokojnie da radę w superministerstwie po Elżbiecie Bieńkowskiej.

Główny bohater wojny dywanowo-parasolowej jest skromny. Mówi, że z komisji spraw zagranicznych nigdzie się nie wybiera, ale prezentuje się jako arcymistrz szachowy.

Arcymistrz wystartuje w wyścigu na przewodniczącego PO. Jarosław Gowin może pluć sobie w brodę, że nie zaczekał, że tak szybko puściły mu emocje. Teraz stanąłby naprzeciw Schetyny – i kto wie, kto wie.

Radosław Sikorski ponoć ma zostać marszałkiem Sejmu, a zatem wypada z nowego układu rządowego. Arcymistrz Schetyna robi laufrem Sikorskim ruch: „To zły moment na zmianę szefa polskiej dyplomacji”.

Zdaje się, że dobrych momentów w dyplomacji już nie będzie.

Na szczęście założona procedura powołania nowego rządu jest iście ekspresowa, bo Tusk musiałby wrócić i te rozpalone czerepy przetrzepać parasolem, który jeszcze tkwi w stojaku.

Teraz staje się zrozumiałe, dlaczego przyjemności wypadu z PO musieli zaznać Rokita, Olechowski, Gowin. Schetyna się uchował, bo w chórze cienko śpiewał. Ale odezwał  się w nim solista.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka