Cleofas Cleofas
898
BLOG

Andrzej Duda (PiS) w służbie PiS

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 20

 W PiS mamy „oficjalnie” trzech lansujących się na kandydatów Kaczyńskiego na prezydenta RP. W I rundzie przyszłorocznych wyborów chcą stanąć w szranki Grzegorz Bierecki, Ryszard Czarnecki (kandydujący do wszystkiego) i Andrzej Duda, w ogóle nierozpoznawalny, dlatego u Kaczyńskiego może mieć duże szanse.

Nie potwierdzają, nie zaprzeczają, chodzą do mediów i twierdzą, że są „ludźmi służby” (Duda u Konrada Piaseckiego).

Jakiej służby? Duda przynajmniej ma swoje zdania, inne niż prezes: jest gotowy służyć partii.

Może dlatego, że Duda wystapił w studiu radiowym, przyznał się, że chce służyć partii.

Prezes występuje na Krakowskim Przedmieściu i wówczas mówi o służeniu Polsce.

Ale prezes nie będzie kandydował na prezydenta RP, więc stać go na „prawdę”. Duda uprawia politykę, więc językiem dyplomatycznym śle komunikat do prezesa: PiS ponad wszystko.

Niczego świeżego Duda nie powiedział w „Kontrwywiadzie”. Ale do słów takich polityków trzeba podchodzić, jak do zdrapki. Może coś się trafi, gdy odkryje, co „poeta” miał na myśli. Na przykład Duda martwi się o górali, podobno z Giewontu zniknął krzyż. Poważnie: „jak zobaczyłem panoramę Tatr z Giewontem bez krzyża, to mi się trochę zrobiło nieswojo i pomyślałem sobie od razu o góralach, dla których ten krzyż jest wielkim symbolem, jest świętością”.

Górale raczej martwią się o oscypka, o obłożenie turystami hotelów w Zakopanem. Ale Duda wie lepiej, mówił o spocie reklamującym Polskę. Adresowanym do tych turystów, o których martwią się górale.

Duda nie zmartwił się brakiem w spocie orła, no – ale ten polityk służy PiS, a godłem tej partii dawno stał się krzyż. Pół rozmowy z Piaseckim o tym symbolu gaworzono.

Nie chcę Dudy kompromitować, bo ten człowiek nie wie, co to jest przenośnia, co to jest alegoria.

Może w służbie PiS takie kwestie są nieważne. Duda lepiej zaczął tydzień niż mniemani jego konkurenci do zostania kandydatem prezesa na kandydata na prezydenta RP.

Czasu do wyborów prezydenckich jest sporo, więc niewykluczone, że następne tygodnie lepiej zaczną Czarnecki, albo Bierecki.

Lans Dudy u Piaseckiego przybliża go do rozpoznawalności „gotowego służyć partii, PiS”. To naprawdę atut u Kaczyńskiego.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka