Cleofas Cleofas
677
BLOG

Czy Sejm upadnie jako biuro podróży?

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 10

 Radosław Sikorski zapowiada audyt w sprawach podróży posłów, bo Sejm dla wielu stał się biurem podróży, jak dla europosłów Bruksela.

Parlament Europejski ma przynajmniej literaturę przedmiotu autorstwa Marka Migalskiego „Jak zarobić, aby się nie narobić”.

Nie ma takiej literatury Sejm przy Wiejskiej, ma tylko praktykantów.

Wiedzę użytkową trzeba przelać na papier, abyśmy dostali wiedzę teoretyczną.

Nie każdy z nas zostanie posłem, bo nie każdy zapisze się do PiS, ale każdy z nas może nosić w plecaku buławę posła PiS. Prawda, czy nieprawda, prezesie?

Audyt powinien dotyczyć wszystkich opcji politycznych. Domyślam się, że taki Kongres Nowej Prawicy nie zaliczy wpadki, bo ma tylko Wiplera, a ten wpada tylko do warszawskich knajp. Do tego samolot niepotrzebny.

Nie wpadnie też SLD, bo żaden poseł Leszka Millera nie został desygnowany do reprezentowania na zewnątrz.

Partie te mogą odgrywać role Dulskich, fajna rola – oskarżycielska. Szkołę z technik aktorskich – godnych Stanisławskiego – można posiaść u posłów PiS. Niedawno królował jako Dulski sam Hofman, ale wpadł i na medialne kopce Kościuszki nie będzie chodził. Za niego w niedzielę chodzi Jacek Sasin, ale ten – wiadomo – za tydzień będzie zdawał egzamin wyborczy.

Hofman z kolegami wpadł, bo żony wypiły. W partii Dulskich działa syndrom resortowych żon i dzieci.

Ale żony nie bukowały biletów na tanie linie lotnicze, a to trzeba robić wiele tygodni naprzód. Podobnie z zaliczką na przejazd samochodem. Czy żona Dulskiego nie może się rozluźnić i pociągnąć. Uda się Dulskiemu, czy też nie uda? Miały prawo sądzić, że się uda, bo do tej pory się udawało.

Czy udany audyt Sikorskiego coś załatwi w partii Dulskich i pozostałych?

Nie. Posłowie to kumaty naród, znajdzie inne wyjście dojścia do kasy.

Wszelkie procedery – włącznie z najstarszym procederem świata – załatwiają standardy, a te ustanawia obyczaj, tradycja, klasa elity.  W tym kulawi jesteśmy na obie nogi. Chromy na obie kończyny Hofman może wypadnie z partii Dulskich.

Sytuacja w demokratycznych partiach nie powinna zależeć od prezesów i ich Jarząbków, którzy na gwizdek jednym chórem śpiewają o moralnych zwycięstwach, ruskich serwerach i tym podobne retoryczne dyrdymały. Dopóki Dulscy będą uprawiać Kopce Kościuszki, na których będą pouczać, to prezes może wymieniać Hofmana na Mastalerka, tego potem na jakiegoś Sasina, a Sasina na Gowina.

Moralność trzeba wyssać z partyjnym mlekiem, wszelkie tradycje, etosy, standardy w tym cycku powinny być zawarte. I broń boże pouczać ex catedra, bo to powinien być naczelny standard.

Piszę o PiS, ale to dotyczy wszystkich partii, bo można nosić także w plecaku buławę posła PO.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka