Nie każdy kraj ma takiego polityka, jak Jarosław Kaczyński. Albo inaczej: Kaczyńskich u innych pełno, ale nie są politykami, którzy mogą rządzić.
Co nasz śmiałek intelektualny otworzy usta, rzuca wyzwanie myślicielom, pisarzom, prawnikom.
Prezes PiS codziennie zapisuje kartę leksykonu „odwracania kota ogonem”. Wczoraj było to poprawianie Kartezjusza (Kodeks wyborczy), dzisiaj o kobietach.
O kobietach już kiedyś się wyrażał. Całuje je w rękę i przepuszcza w drzwiach, taki to szarmancki człowiek. Geniusz od kobiet. Dzisiaj dorzucił kolejną myśl:
„Ale jeśli dojdziemy do władzy, to będzie ustawa o ochronie kobiet przed przemocą i to taka, że będzie mróz w oczy szczypał. Czyli bardzo, bardzo twarda, ale niemająca nic wspólnego z twierdzeniem, że mężczyzna czy kobieta to twór kulturowy, a nie coś, co daje natura”.
Czasami prezes Kaczyński powinien coś przeczytać, oprócz pisaniny swoich partyjnych funkcjonariuszy. Może by się dowiedział, że to kultura rozpisała role kobiet i mężczyzn. I tym się różni cywilizacja zachodnia od wcześniejszych i od wschodniej – świadomością kulturową.
Ktoś powinien Kaczyńskiemu powiedzieć, co to jest kultura, a może na głos przeczytać definicje kultury. Dostępne są w publikacjach zwartych.
Kultura pomaga naturze za pomocą np. nauki, a ta ostatnia jest z rozumu, a nie „z odwracania kota ogonem”.
Prezes PiS zapędził się w swoim konserwatyzmie i cofnął się do epoki daleko przednowoczesnej. Nie chcę decydować, która to epoka.
Te epokę mogliśmy zobaczyć na 23-leciu Radia Maryja. Zwierzchnik Kaczyńskiego o. Tadeusz Rydzyk został księgarzem i sprzedawał biografię Jana Pawła II w zamian za zawartość koperty.
Rydzyk nie potrafi posługiwać się językiem polskim, Kaczyński tak samo, do czego szybko dojdzie każdy filolog, choćby po analizie powyższego cytatu.
Kaczyński jest 65-letnim mężczyzną. Emerytem emocjonalnym, a intelektualnie nigdy nie był dojrzały. Niewiele się nauczył, nawet nie potrafi odróżnić kultury od natury. Co robił przez całe życie?
Jak się czegoś nie wie, to ust nie otwiera. Tego nawet Kaczyński się nie nauczył.
Jeszcze raz podkreślam: Kaczyński nie jest ani prawicowy, ani konserwatysta, to typowy populista, o czym świadczą jego wypowiedzi i wiedza na każdy temat polityczny i pozapolityczny.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)