Cleofas Cleofas
372
BLOG

Sikorski i dziennikarskie go-go

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 11

Adam Hofman ma pecha, znowu został przykryty. Najpierw go przykrył Andrzej Duda, teraz Radosław Sikorski.

Wywiad Hofmana dla „wSieci” nie będzie plasterkowany na czworo, ani nawet mastelerkowany. Publika dziennikarska zajmie się marszałkiem Sejmu.

„Wprost” nazywa go za tytułem „Pan Marszałek Samochodzik”, którego odtwarzał Stanisław Mikulski, a stworzyła wyobraźnia Zbigniewa Nienackiego.

Jak zwykle nasi dziennikarze to siódma woda po Mniszkównie, nawet metafory nie potrafią stworzyć. Albo tego „samochodzika” „stworzył” Majewski (dziennikarz „Wprost” – imienia nie pamiętam), albo naczelny (niezguła od pióra).

Aha! Ta siódma woda po Mniszkównie nawet stworzyła pojęcie porównawcze, że 80 tys. zł wystarczy na okrążenie dwa razy ziemi. Mam nadzieję, że w płaskich umysłach naszych „dziennikarzy” podróż dookoła ziemi nie odbywała się w czasach Phileasa Fogga, ani nawet prezesa byle współczesnego banku. Ci by się naokrążali ziemię, jak Gagarin.

Dziennikarstwo sięgnęło bruku, politycy starają się dorównać dziennikarzom. Jest nadzieja, że się uda, politykom PiS się udało. Sikorski zmierza żwawym krokiem za Jarosławem Kaczyńskim, który nie ma kilometrówki, bo nie ma prawa jazdy. Pieszo bliżej (Mrożek) – i to dosłownie.

Siódme Mniszkówny uprawiają Mrożka. Dziennikarskie go-go. Pozostaje listek figowy przykrywający, że cokolwiek potrafią.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Polityka