Premier Ewa Kopacz przespała się z porozumieniem z górniczymi związkami zawodowymi i udała się do Moniki Olejnik, aby go bronić.
Dziennikarze liczyli, że 4 kopalnie pójdą do likwidacji, a strajk górniczy spacyfikowany.
Ewa Kopacz miała zdać egzamin z racjonalności gospodarczej. A tu ciul: kopalnie będą naprawiane przy zachowaniu status quo zatrudnienia.
Taka polska nowalijka: stary towar w nowym opakowaniu.
Kopacz na pewno odniosła sukces, bo nie dała rozwinąć opozycji skrzydeł. Nawet nie poderwali się do lotu nad zgliszczami PO. Andrzej Duda stanął na hałdzie językowej i orzekł, że zmierzamy do slumsów.
Jak spotkacie Dudę z kosturem w drodze do jego intelektualnych faweli, poproście, aby oddał ostatnią wypłatę z kasy brukselskiej. Albo wyślijcie fiskus. Choć przydałby się pielęgniarz z kaftanem, aby pacjenta pochwycić, by nie zarażał innych swoim stanem rozpadu języka polskiego.
Nie jest żadnym pocieszeniem, że Platforma ma naprzeciw siebie taką beznadziejną opozycję, jak PiS. Polska potrzebuje w wielu dziedzinach programów naprawczych, restrukturyzacji, wygaszania zacofania i skansenów PRL-owskich. Potrzebuje nowoczesnych rozwiązań społeczno-obyczajowych. Aby młodzi nie uciekali z kraju głównie powodu zaduchu quasi-tradycji.
Cokolwiek można powiedzieć o Ewie Kopacz, na pewno mierzy się z zaniedbaniami poprzedników. Nie ucieka, a rozwiązuje. Konflikt ze związkowcami można było przedłużyć – jak wcześniej z lekarzami – i trwać na swoim ortodoksyjnie słusznym stanowisku, ale jaka byłaby tego cena?
Dzisiaj nie ma przyzwolenia na tak zdecydowane rozwiązania jak w 1990 roku.
Od rządu oczekuję jasnej strategii swoich działań, przepowiadanych przez premier i rzeczników, aby publika nie była zaskakiwana. Działań przy podniesionej kurtynie. Społeczeństwo da przyzwolenie na nieprzyjemne rozwiązania, ale musi o nich wiedzieć. Trzeba przekonać.
Niech sobie Kaczyński z Dudą zmierzają do slumsów, nawet gdy to jest Krakowskie Przedmieście, intelektualnie zawsze tam się znajdowali, charakterologicznie tym bardziej.
Ewa Kopacz podała nam szczątkowy terminarz działania w branży górniczej. Teraz oczekiwać należy rachunku ekonomicznego. Jakie straty poniesie budżet? I dlaczego tak duże?


Komentarze
Pokaż komentarze (11)