Cleofas Cleofas
399
BLOG

Biskupi pytają: jak żyć?

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 6

Biskupi przed ratyfikacją Konwencji antyprzemocowej uczą się, jak żyć po konwencji. Wychodząc ze słusznego skądinąd spostrzeżenia, że co prawda instytucja Kościoła przetrwała 2 tysiące lat, ale nie wszędzie.

Kościół przetrwał w II i III świecie, nie przetrwał na Zachodzie, choć przetrwał w Polsce.

Biskupi to bystrzy faceci. Wszyscy oni przerabiali transformację po 1989 roku, nic nie zapowiadało się, żeby Kościół się transformował, bo podpisano konkordat, a do szkół – przybytków wiedzy – wprowadzony lekcję wiary.

Same sukcesy. I raptem Konwencja, która zaprzecza tamtej wygranej Kościoła. Kościół nie chce więc Zachodu. Abp Henryk Hoser nawet wpadł na nowe intelektualne tropy, że Kościół zdradził Jana Pawła II.

Życie po Konwencji jest dla Kościoła wyzwaniem. Zauważmy, konwencja definiuje przemoc wobec kobiet i w domu. Tę najbliższą przemoc – i stara się stworzyć narzędzia instytucjonalno-prawne, aby społeczeństwo stanęło naprzeciwko przemocy własnego podwórka, przemocy codziennej, kulturowo wdrukowanej, nie zauważanej.

Do niedawna polski Kościół zło Konwencji widział tylko w gender i seksualizacji dzieci. Teraz Kościół wali z grubej rury. Neomarksizm.

A ta ponoć nowa postać marksizmu przemocy dopatruje się w tradycji, kulturze, religii i domu. Biskupi mówią, że to tylko słabość konkretnych ludzi, z którą Kościół walczył od zawsze.

Kościół to jednak nie państwo i nie prawo, to tylko państwo w państwie i prawo w prawie.

I z tym ma problem Kościół. Po Konwencji państwo Kościoła będzie składową państwa jako takiego i reguła przemocy będzie odczytywana jak wszędzie. Przemoc płciowa, przemoc finansowa, przemoc seksualna.

W prawie kanonicznym na ten temat nie ma mowy. Więc teraz biskupi – łebscy faceci – produkują rozliczne dokumenty przeciw Konwencji, bo jedno dla nich jest najistotniejsze: „Jak żyć po Konwencji”?

Hoser, Polak, Gądecki, Nycz, pytają premier Ewę Kopacz, jak paprykarz Tuska: „Jak żyć?”

Przez 2 tys. lat (u nas 1 tys.) to oni dyktowali treść Konwencji antyprzemocowej, a teraz stracili tę suwerenność. Więc nie dziwię się biskupom: jak żyć bez Konwencji własnej?

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka