Cleofas Cleofas
309
BLOG

Kaczyńskiemu nie odmawia się

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 7

Szkoda mi Jarosława Kaczyńskiego. Naprawdę. Tak prezes PiS lubi odmawiać, nie podawać ręki, nie przychodzić na posiedzenia ciał, które są obligatoryjne dla lidera partii.

A tu w bambuko zrobił go Viktor Orban. Nie zaprosił prezesa Kaczyńskiego na spotkanie ze sobą, ale ten i tak odmówił.

Wczoraj w Warszawie spotkały się dwa planowe niespotkania.

Orban nie planował spotkania z Kaczyńskim i Kaczyński nie planował spotkania z Orbanem.

To jest fakt medialny zdarzenia, którego nie było. To jest oksymoron obecności. Tak zresztą od zawsze w polityce egzystuje geniusz Kaczyńskiego. Einstein odmawiania, niepodawania ręki, nieprzychodzenia na Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Ale Polskę ma na ustach. Jedynie Kaczyński nie odmawia o. Tadeuszowi Rydzykowi. Nawet mu śpiewa, choć wiemy, że prezes nie ma słuchu, fałszuje, jak wczoraj z tym niespotkaniem z Orbanem.

Z Polakami Kaczyńskiemu odmawianie udaje się, ale gorzej z politykami zagranicznymi. Wcześniej przerabiał prezes z Davidem Cameronem, a obecnie z Orbanem.

Fenomen geniuszu Kaczyńskiego jest nieprzebrany. Owo odmawianie poznaliśmy dogłębnie w czasie IV RP.

Kaczyńskiemu należy się za życia jakiś pomnik negatywny.

Tak jak fotografie mają negatyw, tak w polityce mamy Kaczyńskiego.

Szkoda, że Orban nie zorganizował konferencji prasowej, na której by poinformował, że odmówił spotkania z Kaczyńskim.

Byłby remis. A tak pojedynek odmawiania wygrał Kaczyński.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka