Cleofas Cleofas
245
BLOG

Kaczyński z pypciem

Cleofas Cleofas Polityka Obserwuj notkę 8

Jarosław Kaczyński, można powiedzieć, zmienił język. O Beacie Szydło powiedział: „Można powiedzieć: każdy jej chce, ale to będzie jej decyzja, gdzie się znajdzie, i pana prezydenta”.

Język jest zewnętrzną świadomością, w wypadku Kaczyńskiego zawsze nim był. A teraz szczególnie. To nie on wszak wygrał wybory. Można powiedzieć, że wygrał Andrzej Duda.

Kaczyński podzielił się, można powiedzieć, swoimi marzeniami o Polsce. Zawsze je miał.

Prezes PiS chce zmian ustrojowych. Oto jak one mają wyglądać: „Andrzej Duda ma być człowiekiem, który przeprowadzi Polskę do lepszych czasów. Nie wiem, kto będzie premierem, ale wiem jedno – ktokolwiek nim będzie, w moim przekonaniu powinien złożyć mu dymisję z podpisem, bez daty”.

Polska ma mieć ustrój prezydencki. Ale jaki? Wszak nie amerykański, bo tam premiera nie ma.

Tak jest! Rosyjski, a w zasadzie putinowski. Duda rządzi, wyznacza premiera i w prezydenckim tabernakulum trzyma dymisję dla tego premiera.

Pod warunkiem, że tym premierem nie będzie Kaczyński, a Kopacz, albo Szydło.

Kaczyński nadal się wypowiada w zaprzyjaźnionej TV Republika. Czy z tego powodu podniosła się oglądalność tego kanału? Bo gdy wypowiadał się w TV Trwam, to nie drgnęła.

Ale marzenia Kaczyńskiego się realizują:

„Polska pod rządami Dudy już podnosi się na nogi. Sądzę, że za kilka miesięcy stanie na nie zupełnie”.

Do podniesienia z kolan wystarczy zwycięstwo kandydata Kaczyńskiego, a podniesienie z kolan „zupełnie” – można powiedzieć – gdy premierem będzie prezes PiS.

Jakie to proste! Recepty Kaczyńskiego są jak jego postać, ma na wszystko rozwiązania personalne. „Geniusz” można powiedzieć.

Boję się, że Polska będzie „Polską Można Powiedzieć”. Takiego ma prezes pypcia, można powiedzieć.

Cleofas
O mnie Cleofas

To - to już lekka przesada.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka