Z tego, co czytam o Pawle Kukizie, jego ruch wejdzie do Sejmu, w którym jakoś formalnie będzie musiał się uprawomocnić, bo nie skorzysta z dobrodziejstw demokracji (z kasy).
Kukiz jednak przejdzie wcześniej próbę ognia, czyli referendum. A nie przejdzie jej.
To ktoś zdecydowanie gorszy od Janusza Palikota, któremu nie udało się utrzymać kadry przez jedną kadencję. Kukiz intelektualnie gra kilka klas niżej, to zawodnik A klasowy z tendencją do spadku, poziom powiatu spadający na cztery gminne łapy („ja was rozwalę”). Przede wszystkim jest niesprawny (pisze się o kimś takim: sprawny intelektualnie inaczej). Może kiedyś Kukiz pił wódkę, acz sobie nie wyobrażam, aby ktoś tak niezborny utrzymał dyscyplinę w czasie jednej butelki. Plecie mu się i bez procentów.
Ideowo może i wygląda na prawicowca, to głównie celebryta ze zmarszczonymi pretensjami (jeżeli nie ma takiej idei, to proszę wpisać ją na listę na jakimś pudelku). JOW-y mają być jego botoksem.
Kukiz podobno zdetronizował w internecie JKM, czyli jest Krulem II, Piastem Kołodziejem internetu w czasach przedchrześcijańskich, przednowoczesnych. A więc każda głupawka Krula II czeka na swego Galla Anonima.
I to jest jego „partia”, niestrawna intelektualnie, jak on sam. Taka mamałyga.
Gdy wejdzie Kukiz do Sejmu, a PiS utrzyma stan posiadania sondażowego, wejdzie w jakiś alians z Jarosławem Kaczyńskim (Beatą Szydło). Prezes PiS zatka nos i Kukiza Mamałygę połknie dużo szybciej niż Samoobronę i LPR.
Z dzisiejszej perspektywy jesień będzie operetkowa (bal na zamku Himalaj).



Komentarze
Pokaż komentarze (2)