Blog
Zamiast dytyrambów
Cleofas
Cleofas To się okaże. Mnie mać można, wielu mnie ma, a ich nie ma. Jak 99,9%.
20 obserwujących 1329 notek 779056 odsłon
Cleofas, 24 kwietnia 2017 r.

Smoleńskie opary quasi-dziennikarzy

1099 22 2 A A A

W piętkę gonią ze Smoleńskiem. Takim żałosnym (acz miliony kosztujący podatnika) wyczynem jest ów ładunek termobaryczny, który posłużył Jarosławowi Kaczyńskiemu niemal dojść do "prawdy" w ostatnią rocznicę smoleńską. Taki z niego perypatetyk w marszu po Krakowskim Przedmieściu w otoczeniu tabunu ochroniarzy.

Scenarzysta termobaryczny Wacław Berczyński wziął jednak nogi za pas. Więc pisowcy szukają innej dziury w całym - i... czepiają się nogawek Radosława Sikoirskiego.

"Dziennikarze" tygodnika "wSieci" z brudnego palca wyssali (achtung! achtung!), że Sikorski dopuścił się "kłamstwa pod przysięgą", bo był zaangażowany w dyplomatyczne przygotowanie wizyty prezydenta Lecha Kaczyńskiego i premiera Donalda Tuska w Katyniu w kwietniu 2010 roku.

Chore do bólu. A dziennikarze tego tygodnika niech nauczą się pisać i posiądą arkana rzemiosła. Sikorski nie był zaangażowany w kampanię wyborczą, bo nie był z PiS-owskiego obozu.

A po co leciał Lech Kaczyński do Katynia? Wówczas twierdziłem, że z psychologicznego punktu widzenia był zmaltretowany przez brata - typowego wampira psychicznego - tacy ludzie podświadomie szukają ucieczki w samobójstwo.

A jego żyjący brat do dzisiaj uprawia psychiczny terroryzm. Maria Nurowska nazywa go psychicznym potworem. Uważam, że prezes niewiele się różni od bydgoskiego radnego, tamten tłukł żonę, dzieci i teściową, ten nie ma żony, dzieci i teściowej, ale używa przemocy do innych, narzędziami nawet bardziej bolesnymi, retorycznymi: elementem animalnym, gestapo, gorszym sortem. To jest uderzenie zacisniętą pięścią słowa. Kopem z glana metafory.

Wracając do Sikorskiego. A co mógł wówczas szef dyplomacji, wszak nie był ministrem organizacji?

Lech Kaczyński odpowiada moralnie (ale uśmiałem się przy tym egzystencjalnym oksymoronie) za katastrofę. Jak nieboszczyk może ponieść odpowiedzialność? Można go eksmitować z Wawelu. To byłoby jakieś wyjście. Quasi-dziennikarze "wSieci" coś tam chachnmęca w języku polskim, którym zresztą nie potrafią się posługiwać. Takim gościom zawsze wyjdzie groteska, kabarecik.

Opublikowano: 24.04.2017 21:52.
Autor: Cleofas
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

To - to już lekka przesada. free counters

Ostatnie notki

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Autor Świetny tekst!
  • @Autor Przestań się użalać na Wiplerem. Po pierwsze napruty był, a arogancki jest jak jego...
  • @KAMIL GORZELAŃCZYK Józiu, masz tutaj tego karsnalstwa, że hey. Psalmista od prawdy....

Tematy w dziale Polityka