capa capa
352
BLOG

BOR może trochę odpocząć

capa capa Polityka Obserwuj notkę 0

BOR nie może ochraniać wszystkich polityków. To rzecz oczywista, w przeciwnym razie każdy Polak musiałby zostać w nim zatrudniony. BOR musi chronić największe skarby narodowe. Kim są nasze największe skarby narodowe, wie każdy. Swoją drogą to też trochę dziwne, że ukochane przez wszystkich nasze największe skarby narodowe trzeba w ogóle ochraniać. Ale jak mus to mus. W końcu istnieją zagraniczne tajne służby, które z zazdrości mogłyby zechcieć wykraść nasze największe skarby narodowe, by rządziły w ich państwach, stając się przy okazji największymi skarbami wszystkich narodów.

Nasze zwyczajne skarby narodowe mogłyby jednak obyć się bez dozoru BOR-u. Ich nikt wykradać nie zechce, bo każdy nadmiar może doprowadzić do odwrotnych skutków. Dobrze więc. BOR nie powinien zajmować się ochroną naszych zwykłych skarbów narodowych. Cóż jedna zrobić, skoro część z nich może odczuwać zagrożenie, a część mogłaby się poczuć urażona, że innych ochraniają a ich nie. Trzeba zatem znależć złoty środek i zadowolić się półśrodkami. Półśrodki wcale nie oznaczają lekceważenia (któż by śmiał!), półśrodki oznaczają jedynie, że nadzwyczajne czy największe nie są tożsame ze zwyczajnymi czy większymi.

Proponuję, by Stefan Niesiołowski, który od chwili, gdy przestał stać na wałach powodziowych (odnióśł sukces, woda wszak się cofnęła - brawo), mógłby poczuć się nadmiernie zagrożony, ochraniał się na własną rękę. Wiadomo, że największymi wrogami Stefana Niesiołowskiego są owady. Wystarczy, żeby BOR (niestety, tak całkowicie z akcji wyłączyć go nie sposób) zaopatrzył Stefana Niesiołowskiego w moskitierę i muchozol. Reszty dokonają werbalne talenty Stefana Niesiołowskiego.

Rzecznika Grasia nie trzeba ochraniać. Broni się intelektem. W razie jednak, gdyby to nie wystarczyło, bodygardem rzecznika Grasia mógłby zostać poseł Raś. W zamian rzecznik Graś mógłby osłaniać posła Rasia, nie wyrywając sobie rękawów, bo wszak poseł Raś poza kurią krakowską i tak nie jest rozpoznawalny.

Minister Pitera jest wolna od wszelkich zagrożeń i niebezpieczeństw, ponieważ przez cały czas siedzi w swoim urzędzie i bada afery korupcyjne. Gdyby to kogoś nie przekonywało, można poradzić minister Piterze, by ukryła się na najbliższym straganie. Mimetyzm zadziała tam bez pudła.

Poseł Kutz, który ma doświadczenie w pracy z aktorami, może się przebrać i udawać poseł (wiem, wiem, wszak sam jestem feministą), posłankę Muchę, której nikt przecież nie mógłby skrzywdzić.

Pozostali sami muszą pogłówkować. Wyobraźnia jest matką wynalazków. Dla posła Szejnfelda zrobię jednak wyjątek. Panie pośle, tylko schron przeciwatomowy. W pana przypadku, tylko schron przeciwatomowy.          

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka