O czym pomówimy jutro? Ależ to proste. Oczywiście, pomówimy o PiS-ie, o kłopotach PiS-u, o problemach przywódców PiS-u, o dyktatorskich ciągotach wpływowych członków PiS-u, o nowej fali PiS-owskich kontestatorów. PiS to temat niewyczerpany.
Gdyby jednak specjalistom od podrzucania tematów nie starczyło inwencji, z rozkoszą podpowiadam (kolejność przechwytywania podpowiedzi może być dowolna):
1/ kot Kaczyńskiego wlazł do pianina, na którym jego pan nie chce grać (nie chce, bo gra na emocjach ludzi), pan go zamknął w pianinie i głodzi (kiedyś przynajmniej kochał koty, teraz nie kocha już nikogo),
2/ poseł Błaszczak ugryzł posła Brudzińskiego, w dodatku uczynił to bez powodu i w tajemnicy przed kamerami, ale dzielni dziennikarze śledczy nie dali się przechytrzyć i całe zajście nagrali (nie pokażą go jednak, bo jest zbyt drastyczne),
3/ poseł (dla cymbałów poprawności - posłanka) Szydło wyszła z worka, wyszła i zaginęła (podobno Kaczyński uwięził ją w pianinie razem ze swym kotem, ponieważ chciała dołączyć do "polskiej Angeli Merkel"),
4/ europoseł Migalski obraził się na PiS, ponieważ jakiś stronnik Zbyszka nazwał go polskim Susłowem (europoseł zastanawia się, czy sprawy nie podać do sądu),
5/ Janusz (zdaje się, że Janusz, mogę się jednak mylić, bo ten mąż stanu jakoś ostatnio, a niesłusznie, stał się mniej popularny) Kaczmarek przypomniał sobie, że minister Ziobro chciał zdetronizować Kaczyńskiego już w 1767 r., a więc jeszcze w czasach przedrewolucyjnych,
6/ Roman Giertych, wielki wzrostem Roman Giertych, w tym samym mniej więcej czasie przypomniał sobie, że Janusz Kaczmarek mówił mu o tym na raucie w pewnym niewielkim pokoiku w podpoznańskim Chludowie,
7/ Jan Kowalski z Pcimia Obywatelskiego, dotychczas stały wyborca PiS-u, rozdarł koszulę na piersi i przed kamerami "naszej telewizji", która znalazła się w Pcimiu Obywatelskim całkowicie przypadkowo, rzekł: "Więcej na PiS nie zagłosuję, ani ja, ani moja liczna rodzina, ani moi liczni sąsiedzi, w ogóle nikt z Pcimia Obywatelskiego i bliższej i dalszej okolicy nigdy na PiS już nie zagłosuje",
8/ telefoniczny sondaż przygotowany na zlecenie Telewizji Ponad Podziałami przez Ośrodek Badania Nastrojów i Zawartości Oleju w Głowach Respondentów wskazał, że na PiS chce głosować 4, 7889 % uprawnionych do głosowania (w sondażu wzięli udział wybitni, choć anonimowi, politolodzy, socjolodzy i astrolodzy); zaproszeni do studia telewizyjnego eksperci (red. Wołek, prof. Krzemiński, prof. Kolarska-Bobińska i prof. Kik, Waldemar Kuczyński w tym samym czasie został porwany przez bojówki PiS-u i jest przetrzymywany w pianinie prezesa Kaczyńskiego) orzekli, że PiS nie jest się już w stanie podnieść, jego miejsce zajmie partia "polskiej Angeli Merkel",
9/ Waldemar Kuczyński skarży prezesa PiS-u, że przetrzymując go w pianinie, zmusił go do zjedzenia kota, Waldemar Kuczyński kota wprawdzie zjadł, bo był głodny, ale za nic w świecie nie chciał zjeść poseł (dla innych - posłanki) Szydły i tego, gdy rzecz całą przemyślał, najbardziej jednak żałuje,
10/ według niepotwierdzonych jeszcze wprawdzie, ale mocno prawdopodobnych informacji, bojówki PiS-u wychodowały nowy gatunek much, który obsiada wyłącznie Stefana Niesiołowskiego, który od dłuższego już czasu dostrzega, że coś po nim chodzi,
11/ krążą pogłoski, że w czasach IV RP dolewano czegoś do mleka i dlatego nie smakowało ono nawet krowom,
12/ IV RP tak bardzo chciała zniszczyć III RP, że nie przewidziała nadchodzącego światowego kryzysu gospodarczego, czym uśpiła całą gospodarkę.
Na kilka miesięcy powinno wystarczyć. Później służę następnymi podpowiedziami.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)