capa capa
999
BLOG

W PO każdy może mówić, co chce

capa capa Polityka Obserwuj notkę 30

Kamień spadł mi z serca. Od lat zaprzątałem sobie głowę podstawowym pytaniem: czy w PO każdy może mówić, co chce? Nie byłem pewien odpowiedzi. Wydawało mi się, że w tak europejskiej, tak intelektualnej i tak tolerancyjnej partii każdy ma pełną swobodę. Wydawało mi się, ale przekora nie pozwalała zasnąć. A nuż tak nie jest - myślałem, wiercąc się w łóżku. Wielu przedstawicieli PO zapewniało mnie, zapewniało wszystkich, że w partii panuje wolność niemal anarchiczna. Zapewniali, ale ja, niewierny Tomasz, ciągle miałem wątpliwości. Rozwiała je pani prezydent miasta stołecznego. Pani prezydent nie można nie wierzyć, pani prezydent przyzwyczaiła nas do tego, że jak już coś powie, to mucha na tym nie siada. Nawet ta mucha, która czasami siada na marszałku od wyłączania mikrofonów.

W PO każdy może mówić, co tylko zechce - stwierdziła pani prezydent. W PiS-ie nie może, a w PO może. W PiS-ie, gdy ktoś powie coś odmiennego od tego, co mówi prezes, zostaje odesłany do kąta, wybatożony, posypany solą i zesłany na płatny urlop wypoczynkowy. Taki zamordyzm nie jest demokratyczny, nie ma się zatem co dziwić, że do PiS-u nie zapisują się nowi członkowie. Nowi członkowie zapisują się do PO. Bo w PO można powiedzieć, co się chce. To nie zawsze jest rozsądne, to nie zawsze znajdzie aplauz, ale po konstruktywnej krytyce pozwala zrozumieć swój błąd i unikać w przyszłości mówienia wszystkiego, co się chce powiedzieć. Tak powinny wyglądać europejskie standardy demokracji.

Jeśli w PO każdy może mówić, co chce, to można sobie tylko wyobrazić, co każdy w PO może sobie myśleć. W PiS-ie, nie znając przecież myśli prezesa, nikt w ogóle nie myśli. Nie myśli, bo boi się myśleć. Nie wie przecież, czy prezes nie dysponuje jakąś najnowocześniejszą maszyną, która na odległość bada myśli ludzkie. Jest to niepewność krępująca, wyobraźmy sobie bowiem, że poseł Kempa nie lubi szpinaku i w przypływie szczerości pomyśli sobie, że nie lubi szpinaku. Niby nic w tym złego, ale tylko z pozoru. A jeśli się okaże, że prezes przepada za szpinakiem? Koniec z poseł Kempą.

Członkowie PO mają o wiele więcej szczęścia, ponieważ premier nie jest dyktatorem. Ba, premier jest demokratą pełną gębą. Sam mówi, co chce, bo jest z PO, i z tego samego powodu myśli, co chce. Szczęściarz premier, szczęśliwi jego podwładni. Co za rozkosz, gdy taki poseł Tomczykiewicz pomyśli sobie: jestem wyższy od Gowina, a Gowin, w końcu też myśli, więc sobie pomyśli: chciałbym zostać wicepremierem, ale jak to osiągnąć? Nawet sama pani prezydent miasta stołecznego może się w myślach zdobyć na zuchwałość i pomyśleć: jestem zdolniejsza od Pitery i ładniejsza od Kopacz. Boję się zgadywać, co może sobie pomyśleć marszałek od wyłączania mikrofonów, ale zakładam, że i on, gdy już nie musi mówić. siada sobie i myśli.

Marzę o tym, by zostać członkiem PO. Nie tylko mówiłbym i myślał bez zahamowań, ale w dodatku mógłbym uczestniczyć w pracach, o których nasze wnuki będą śpiewały pieśni. Premier właśnie zapowiedział, zapowiedział, bo nikt mu nie zabroni zapowiadać, że do 2020 r. będziemy mieli dwie elektrownie jądrowe, a do 2012 r. wybudujemy najwięcej dróg, więcej, niż się komukolwiek dotychczas śniło. Na dowód, że nie żartuje, do towarzystwa zaprosił ministra Grabarczyka, który godnie stał u jego boku. Stał i zapewne myślał: jak nie w 2012, to może w 2112. Jutro być może premier ogłosi, że w 2054 r. zaludnimy Wenus i Marsa, a w 2014 r. przeniesiemy Żuławy na Śląsk. W tak przełomowych chwilach nie można czekać, trzeba działać, trzeba pomagać. Ja najlepiej mógłbym pomóc w przenoszeniu Żuław. Pomysł jest przedni, ale by go zrealizować, potrzebna jest krzepa, czyli zadanie wprost stworzone dla mnie. 

Biegnę na Żuławy i zachęcam wszystkich niezdecydowanych, by uczynili to samo. Jeśli będzie nas więcej, mamy szansę skończyć zadanie w 2013 r., czyli przed terminem. Pomożecie? Pomóżcie, bo wkrótce może się okazać, że czeka nas kolejne zadanie - przelewanie Bałtyku do Wisły.       

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (30)

Inne tematy w dziale Polityka