capa capa
1076
BLOG

Kto nas uratuje przed PiS-em?

capa capa Polityka Obserwuj notkę 103

Niedaleka przyszłość. Zielona niegdyś wyspa stała się wyspą brunatną. Po wielkich zdobyczach cywilizacyjnych i kulturowych poprzedniej ekipy nie zostało śladu. Nawet słońce obraziło się na brunatną wyspę, bo świeci jakoś tak mało słonecznie. Świecą natomiast ulice miast i wsi, ale świecą pustkami, nie licząc, rzecz jasna, pochodów cyklicznie organizowanych ku czci prezesa. Portrety prezesa, ogromne jak Pałac Kultury i Nauki (przemianowany na Pałac PiS-u im. Prezesa), wiszą niemal wszędzie. Prezes przedstawiany jest na nich w pozie Napoleona. Napoleona I, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości. Przeciwnicy reżimu, niestety, nieliczni przeciwnicy reżimu, konspiracyjnie szepczą, że prezes wyobrażony jest na nich w pozie Mussoliniego.

Bałtyk. Okolice Gdańska. Daleko od brzegu pędzi kuter udekorowany biało-czerwoną, symbolami religijnymi i napisem "Arka Nołego". W kutrze, na rybackim krzesełku, siedzi niespotykanie wielki człowiek. Niespotykanie wielki człowiek splótł dłonie, ułożył je na podołku, choć o tym nie wie, i zdaje się być głęboko frasobliwy. 

Do kutra wpław dociera Znana Twarz Telewizyjna. Znana Twarz Telewizyjna zapomniała o czepku, płynie więc bez czepka, a za Znaną Twarzą Telewizyjną płyną włosy. Za włosami płyną oka brylantyny. Wokół Znanej Twarzy Telewizyjnej ryby padają jak muchy. Nie służy im sąsiedztwo brylantyny.

Znana Twarz Telewizyjna, ostatkiem sił, łapiąc oddech, krzyczy:

- Panie Jasna Polanko! Niech nas pan ratuje! Niech nas pan ratuje!  Cała nadzieja w panu!

Do Znanej Twarzy Telewizyjnej na dmuchanym materacu podpływają Znane Buty Telewizyjne. Znane Buty Telewizyjne, poprawiając fryzurę, także krzyczą:

- Panie Jasna Polanko! Niech pan nie odpływa! Gdzie ja teraz znajdę pracę!

Nieoczekiwanie Znana Twarz Telewizyjna i Znane Buty Telewizyjne zostają opryskani strugami fal. Lotem błyskawicy podpływa motorówka. Na pokładzie znajduje się kwiat dziennikarstwa Gazety, Która Się Kulom Nie Kłania. Naczelna Kula, wypluwając śledzia, który nieoczekiwanie znalazł się w jej ustach, krzyczy:

- Jajajasna Popolanko! Co ty, k ...(wiatr zagłuszył słowo), wywywyprawiasz! S ... (wiatr nadal hulał w najlepsze) jak zazazastaszony zająjąc! Po tym, co dla ciecieciebie zrobibibiłem!? Wrawrawracaj!

Na katamaranie dopływa Znany Zdobywca Oscara z żoną Znanego Zdobywcy Oscara. Znany Zdobywca Oscara krzyczy przez megafon:

- Panie yy Jasna Polanko! Niech pan yy zaczeka! Na emigracji yy zrobimy taki yy film, że ludziom yy szczęki poopadają! Zgarniemy yy wszystkie możliwe yy nagrody!

Niespotykanie wielki człowiek zdaje się przebudzony z letargu:

- A co ja mogem? Nic nie mogem? Miałem przygotowanych tysiąc wariantów na każdą okazję, ale nikt nie chciał mniem słuchać. To teraz macie. Teraz nic nie mogem. Może kiedyś wrócem i przeskoczem, ale teraz nie mogem. I nie chcem.

Wtem z dalekiej stacyjki w Astapowie rozlega się potężny głos:

- Ja ci dam Jasną Polankę! Ja ci dam Jasną Polankę! Jasna Polanko, nu pagadi!

            

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (103)

Inne tematy w dziale Polityka