capa capa
1458
BLOG

Inicjatywa obywatelska

capa capa Polityka Obserwuj notkę 248

Na początku muszę przeprosić wszystkich swych sympatyków, którzy z utęsknieniem czekali na moją kolejną notkę. Iluż nie otrzymałam wezwań ponagleń i błagań żebym ponownie zaczęła pisać. Czytelników którzy nie mieli dotychczas szczęścia by czytać moje wpisy informuję, że do znaków przestankowych mam taki sam stosunek jak Gombrowicz. Nadmienię jeszcze, że nie jest to jedyna łącząca nas cecha.

Nie pisałam tak długo ponieważ przygotowywałam własną platformę wolnej i intelektualnej myśli, która będzie się nazywała Nowa Klawiatura. Że podbije blogosferę i odeśle do lamusa inne platformy nie mam wątpliwości. Wszystkich zainteresowanych i tym samym wszystkich zakochanych w moim niecodziennym talencie serdecznie zapraszam. Od razu też oznajmiam, że na Nowej Klawiaturze nie będzie pisał ten mój udający blogera Zenon mój mąż. Nie będzie pisać bo nie dostanie kodów. A zresztą nawet gdybym mu je dała nie umiałby gapciuszek się zalogować. Wspomniałam o tym jedynie mimochodem, żeby uspokoić przyszłych czytelników. Nowa Klawiatura potrzebuje blogerów wybitnych a przynajmniej utalentowanych. Grafomanów w dodatku nadętych grafomanów nam nie trzeba. Zamykając wątek Nowej Klawiatury, chociaż dodam że wcale nie chce mi się go zamykać, powiadamiam niecierpliwych czytelników, że przygotowałam dla nich cykl zatytułowany Gender przez szkło powiększające. Rarytas. Z całego serca polecam.

Znający mnie czytelnicy wiedzą, że jestem powszechnie znaną społecznicą. Nie sypiam po nocach gdy widzę, że jakieś ważne dla nas wszystkich sprawy wymagają interwencji. Kibicuję. Nie. To złe słowo. Złowieszcze wręcz. Trzymam swe filigranowe kciuki za powodzenie misji naszego pana premiera, który jest nie tylko mężem stanu, ale również moim ulubieńcem. Gdy widzę, że w pocie czoła dwoi się i troi, żeby nam i przyszłym pokoleniom uchylić nieba, a spotyka się to jedynie z ogólną nagonką skacze mi ciśnienie. Skacze mi tylko wówczas, bo tak w ogóle mam ciśnienie doskonałe. Właściwie skacze mi ono z jeszcze jednej przyczyny. Z powodu kompletnej indolencji mojego Zenona. W tym drugim przypadku jestem jednak niestety bezradna. Dlatego rozumiem dlaczego niektórzy radni też nieraz odczuwają to samo. Zenon przypomina Jasia Fasolę. Z jedną tylko różnicą. Nie jest zabawny. Ostatnio otrzymał zadanie wyprania całej naszej brudnej odzieży. Ręcznie, bo jesteśmy rodziną ekologiczną i nie kupiliśmy pralki, co wszystkim polecam. Zenon wyprał, ale w zimnej wodzie bo zapomniał wodę podgrzać. Podgrzewamy wodę bo mamy wyłącznie zimną. Tak jest zdrowiej. Zachęcam do naśladownictwa. Warto. My w ogóle nie chorujemy. To znaczy Zenon ciągle jest przeziębiony i często ma różne grypy, ale tylko z tego powodu, że jest chorowity. Od dziecka był. Dość o tym Zenonie, bo nie jest tego wart.

Gdy premier zamknął stadiony, bohater nasz - nikt inny by się na to nie zdobył, zainicjowałam akcję oflagowania osiedla. Popierającego oflagowania. Wywieszaliśmy, właściwie Zenon wywieszał i zrobił to krzywo, tego też nie potrafi, transparenty następującej treści: Precz z kibolami, Popieramy inicjatywę premiera, Premier ma zawsze rację, Niech żyje premier, niech żyje rząd, Kibole do dżungli. Jestem bardzo dumna z tego przedsięwzięcia. 

Już mi się wydawało, że będę mogła przespać choć kilka nocy w spokoju gdy pojawiło się zagrożenie demokracji w sieci. Gdy się dowiedziałam, że obraża się premiera omal nie dostałam wylewu. Osoby publiczne powinny się znajdować pod specjalną opieką. Odpowiadają za tyle spraw, tracą zdrowie i siły. Obrzucanie ich wyzwiskami powinno być nie tylko karane, powinno też być piętnowane. Wpadłam na tę myśl i odsapnęłam. Przykryłam się kołdrą i nagle jakby łoś wiszący nad naszym łożem małżeńskim spadł mi na głowę. Myśleć to za mało, powiedziałam sobie. Trzeba jakoś pomóc. Nie zasnęłam tej nocy ale wymyśliłam co trzeba. Powołałam do życia Ochotniczą Rezerwę Monitorowania Obywateli, w skrócie ORMO. ORMO będzie się zajmować prewencją. Antykibolską i antyobrażalską. W ogóle antyrządową. W ORMO jesteśmy na razie ja i Zenon. Zenon przyjął inicjatywę bez entuzjazmu, defetysta, ale już ja go nauczę entuzjazmu. Nie ma obaw. Nauczę go. 

Apeluję do swoich czytelników. Powołujcie na swoich osiedlach ORMO. Z tym nie można zwlekać.

Wasza

Zenobia Ofelia  

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (248)

Inne tematy w dziale Polityka