capa capa
937
BLOG

Transferów politycznych PO ciąg dalszy

capa capa Polityka Obserwuj notkę 81

Właśnie umyłem podłogę i zabierałem się do prasowania ... Prasowanie jest moim hobby, zwłaszcza że prasuję żelazkiem z duszą. Tak rzadko widuje się ludzi z duszą, choć ją przecież mają, że żelazko z duszą działa na mnie wręcz kojąco. Zadzwonił telefon. Żona wyszła na spotkanie klubu młodych talentów literackich, więc musiałem go odebrać. Odebrałem. Gdy w słuchawce rozległ się mocno podniesiony głos, odetchnąłem. Odetchnąłem z powodu nieobecności żony. Ona nie lubi, gdy ktoś do mnie dzwoni. Dzwoniła Róża Luksemburg.

Nie prosiłem, by mówiła ciszej, ponieważ jest przygłucha. Z tego powodu sądzi, że wszyscy wokół też cierpią na tę przypadłość. Po wylewnym powitaniu, Róża zawsze była bowiem wylewna, pozostały mi ślady szminki na policzkach, które natychmiast, nie muszę tłumaczyć, dlaczego, usunąłem. Obdarowałem ją tym samym, zawsze się tego domaga, ale ona jest w szczęśliwszym położeniu, bo ja nie pozostawiam śladów.

Róża zawsze była kobietą czynu, dlatego nie traci czasu na drobnostki. Nie pytając mnie ani o zdrowie, ani o samopoczucie, znakomite zresztą, od razu przeszła do opowieści o działalności w Spartakusie. Zanim zdołałem jej przypomnieć, że słyszałem tę historię z tysiąc razy, minął kwadrans. Przez następny musiałem się tłumaczyć, że mam tak doskonałą pamięć. Udobruchana, postanowiła podzielić się ze mną nowinami. Już się obawiałem, że dowiem się o wciąż postępującej pracy nad drugą częścią jej wiekopomnego dzieła "Strajk masowy, partia i związki zawodowe", ostatnio kończyła siedemsetny rozdział, gdy Róża wspomniała o propozycji, jaką otrzymała wczoraj.

Pomyślałem, że może chodzić o powstanie nowej Międzynarodówki, ale się myliłem. Róża dostała propozycję od partii. Propozycję nie do odrzucenia. Zadzwonił do niej jeden z prominentnych działaczy, mniejsza o nazwisko, który, ni mniej, ni więcej, zaproponował jej "jedynkę" w Białymstoku. Róża, uszczęśliwiona, że poza mną jeszcze ktoś o niej może pamiętać, zwłaszcza że ja pamiętam, bo nie pozwala mi zapomnieć, kokietująco, jak twierdzi, zapytała, co skłoniło partię, by zwrócić się właśnie do niej. Też byłem ciekaw. Otóż okazało się, że dla dobra, wiadomo, jakiego dobra, nie ma sensu tego powtarzać, partii potrzebne są nowe, ale zarazem sławne twarze. A Róża napisała przecież wspaniałą "Akumulację kapitału", może więc w przyszłym parlamencie zasiadać we wszystkich komisjach gospodarczo-społecznych. Będzie też łączyć ugrupowania polityczne ponad podziałami. Logiczne, prawda? Poza tym, skoro mamy prezydencję, jej osoba może nas jeszcze bardziej zbliżyć z Niemcami. Już miałem na końcu języka pytanie, czy z Ebertem również, ale powstrzymałem ciekawość. Róża czasami reaguje podobnie jak moja żona. 

Byłem pewien, że wyraziła zgodę z radością, ale się myliłem. Ta jej pryncypialność! Odrzekła prominentnemu działaczowi, że "jedynki" w Białymstoku przyjąć nie może, ponieważ należy się ona Julkowi. Trafiła jednak pryncypialność na pryncypialność, ponieważ okazało się, że Marchlewski odmówił ze względu na całkowity brak chęci do życia. Podobnie jak Kon i wszyscy pozostali, którym się "jedynka" w Białymstoku bardziej należała. 

- I co? - odważyłem się zapytać. - Przyjęłaś propozycję? 

- Oczywiście! Przekonały mnie argumenty. Szczególnie ostatni.

- Ostatni?

- Partia straciła najbardziej atrakcyjną twarz, a że słynie z atrakcyjności, musi dbać o wygląd swych posłanek - Róża jest feministką, chociaż o tym nie wie, dlatego używa słowa "posłanka".

- Różo, serdecznie ci gratuluję. Partia dokonała dobrego, co tam dobrego, znakomitego wyboru. Mam nadzieję, że nie będziesz jedyną spośród naprawdę sławnych osób, które  powinny się znaleźć na listach.

Róża miała ochotę na dłuższą rozmowę. Myślę, że oczekiwała dalszych komplementów, ale dyplomatycznie musiałem przerwać tę rozkoszną wymianę zdań, ponieważ usłyszałem dźwięk przekręcanego klucza. Czekałem teraz na wysłuchanie uroczego monologu.       

capa
O mnie capa

"Jestem jak harfa eolska, która wyda kilka pięknych dźwięków, ale nie zagra żadnej pieśni."

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (81)

Inne tematy w dziale Polityka