Polityka 15.08.2012, 23:00 Żona Cezara Wracam i cóż widzę? Sromotę widzę. Upadek obyczajów większy od upadków Bunga (śliniących się uspokajam - nie ma to nic wspólnego z byłym premierem Włoch). Premier, człek spokojny i kochający ludzi,...
Polityka 21.07.2012, 00:32 Ja, LEMONG Wszyscy piszą o lemingach. Ja nie pisałem, bo jestem blogerem niszowym, a prawdę mówiąc, decydował jeszcze inny powód. Nie rozumiałem, o co z tymi lemingami chodzi. Dlaczego nie rozumiałem, nie...
Polityka 17.07.2012, 23:47 Etyka? E, tyka - nie Odarty ze złudzeń, otarty na różnych częściach ciała, otwarty na dialog postanowiłem napisać memuar albo memoriał. Jeszcze nie wiem, ale wiem, o czym ma być. Ma być o etyce w polityce. Rymowanie jest u nas rodzinne. Ja rymuję,...
Rozmaitości 14.06.2012, 00:02 Maszerują wyłącznie silni Kiedy pytają mnie jak mawia nasz znakomity prezydent dlaczego zniknął mój kłopotliwy mąż Zenon jestem zaskoczona i nieco zniesmaczona. Rozumiem że można pytać o zniknięcie Pato że można by pytać gdyby nieoczekiwanie...
Polityka 23.04.2012, 22:53 Ludwik Dorn - aleator locutor Ludwik Dorn wzywa prezesa, by przestał się bać. By przestał się bać "Solidarnej Polski". Gdyby te słowa napisał Marek Migalski, można by rzec: taka jego uroda. Gdy jednak pisze to Dorn, Dorn, którego trudno potraktować...
Polityka 13.04.2012, 23:01 Premier mówi, poseł tłumaczy "Nie tańczyć w taką noc - to grzech", jak śpiewano w czasach młodości Semiramidy Mamutowiczowej, ozdobie naszego Salonu. Pisać w taki dzień - strach. Ale nic to, strachy na Lachy (Lachy były prasłowiańskimi dziewojami...
Rozmaitości 1.04.2012, 21:19 Wiersz poety Wojciecha Sadurskiego. Aprilisowy Co mi tam wieszcze Profesorskie mając za pazuchą laury, Do zachwytu wiodąc blogerskie Isaury, Poetycki Olimp szturmem teraz zajmę, Katedrę i pokój w Sydneju wynajmę. Rymkiewicze, Mickiewicze -...
Polityka 30.03.2012, 23:36 Wiosna nasza! Przeciwnicy pokoju, koegzystencji, wolnej miłości i miłości blondynki cieszyli się, że premierowi spada, a premierowi rośnie. Poparcie, rzecz jasna. Rośnie, bo premier ma w sobie to coś, co nie śniło się Platonowi. Trochę z tym...