Rozmaitości 19.05.2010, 02:09 "Jajka bez cierpienia" Wzruszył mnie red. Żakowski. Inaczej to powinienem rozpocząć. Redaktor Żakowski po raz kolejny mnie wzruszył, a jeszcze dokładniej - red. Żakowski nieustannie mnie wzrusza. Tym razem wzruszył mnie w podobny sposób, w jaki...
Rozmaitości 18.05.2010, 20:04 Człowiek z żelaza pod parasolem Były premier Cimoszewicz, ten nasz prawdziwy Cincinnatus, rzekł był kiedyś, że ludzie powinni się ubezpieczać. Jak ta historia się skończyła, każdy pamięta. Historia jest jednak kobietą, kobieta jest zmienna, a zmienność daje...
Rozmaitości 18.05.2010, 00:36 Rodacy, pomóżcie pani Środzie Magdalena Środa rozpaczliwie woła o pomoc. Wzywa S.O.S. Chciałaby wybrać najlepszego prezydenta, a wybrać go nie może. Bardzo by chciała, a im bardziej chce, tym bardziej nie może. Ta tragiczna wiadomość -niczym widmo IV RP - wprawiła...
Rozmaitości 16.05.2010, 19:39 Zwycięski szalik i zwierzęta futerkowe Marszałek-prezydent na pewno zwycięży, ponieważ premier-niedoszły prezydent wręczył mu zwycięski szalik (ciekawe, czy pod nosem nie mruczał przy tym: "A kysz, a kysz"). Jak przechodni puchar albo insygnia koronacyjne. Gdy się...
Rozmaitości 16.05.2010, 01:40 Grzybki halucynogenne Wszyscy czekali na przemianę posła Palikota z równą ciekawością, jakby czekali na zaćmienie słońca albo wybuch wulkanu. Niektórzy z niedowierzaniem, inni z nadzieją, byli też tacy, którzy z obawy emigrowali na...
Rozmaitości 15.05.2010, 21:25 Śmieszniej niż w przedwojennym kabarecie Marszałek-prezydent w niezwykle subtelny sposób, jest wszak personą nad wyraz subtelną, czemu niejednokrotnie dawał dowód, miejmy też nadzieję, że i w przyszłości nie zawiedzie, odniósł się jednocześnie do...
Rozmaitości 15.05.2010, 13:10 Piaskiem po okularach Marszałek-prezydent zarzucony został piaskiem, który zrzucił mu okulary, zasypał oczy, zmusił do największego wysiłku intelektualnego, do wzniesienia się na wyżyny błyskotliwości, co jednocześnie ani przez chwilę nie...
Rozmaitości 14.05.2010, 18:32 Gen agresji. W polityce po staremu. Kaczyński się nie zmienił, dopóki ktoś nie zadekretuje, że jest inaczej, przy tej wersji będziemy musieli trwać. A jak on się, biedaczek, może zmienić, skoro znany genetyk, akademiki Schetyna, odkrył w...