Czy Polska właśnie "dogoniła Zachód" ? Można by tak pomyśleć patrząc na wynik socjalistycznej, euroentuzjastycznej partii jaką jest PO która koalicję zawrze z ekstremistyczną, antyklerykalną partią jaką jest RPP. Tusk jakoś przeboleje kubły pomyj jakie na jego partię wylał Palikot w swojej książce na rzecz mandatów które może uzyskać wiążąc się z faktyczną trzecią siłą w obecnym parlamencie.
Co to oznacza w praktyce ? Zwiększenie nagonki w mediach na wszelkie tradycyjne wartości takie jak rodzina czy Kościół na rzecz wszelkiego rodzaju zboczeń i degeneracji. Ustawa o związkach partnerskich którą Tusk określił jako "do negocjacji" przejdzie jeszcze w tym roku a co przyniosą przyszłe to tylko strach pomyśleć. Dość powiedzieć że Palikota, którego jako lidera cieszącego się 10% zaufaniem zlewaciałego polactwa nie obowiązują już żadne granice bo i po co skoro za ich przekraczanie spotkała go nagroda ? Znając życie najpierw uderzy w Kościół jako taki odbierając mu resztki prawa do dyskusji a następnie, kto wie ? Może uderzy w Jana Pawła II ? A jeśli, czy wystarczy taki impuls by Kościół wreszcie przemówił jednym głosem ?
Czy Polakom "nie przeje się" się to epatowanie pseudo nowoczesnością, tego nie wiem. Bardziej prawdopodobne że ten system, i tak już przeciążony, nie wytrzyma czterech kolejnych lat. Po wybuchu bomby zegarowej, jaką jest w tej chwili Grecja kolejne wieści o konieczności ratowania innych krajów UE dokonają "coup de grace" naszej gospodarki. Może nie doprowadzi to do wojny jak prognozuje minister Rostowski ale w zupełności wystarczy by ludzie zrewidowali swoje dotychczasowe poglądy i wyszli z nimi na ulice.
- m.zemla



Komentarze
Pokaż komentarze (1)