0 obserwujących
50 notek
17k odsłon
149 odsłon

TOLERANCJA W KOLORACH TĘCZY

Wykop Skomentuj2

Bardzo niedawno temu obchodzony był Międzynarodowy Dzień Tolerancji. W ościennym mieście z tej okazji historyczny budynek miejskiej rady spowity był tęczową iluminacją. Nareszcie więc wiem – najwyższą formą tolerancji jest ta głoszona i praktykowana przez wyznawców gender. Jak ona wygląda w praktyce – o tym przekonał się nie tak dawno temu redaktor naczelny pewnej Bardzo Postępowej Rozgłośni (BPR).

Bardzo dawno temu, kiedy w Polsce panował ustrój błędnie nazywany socjalizmem, krążyła taka oto recepta na w miarę spokojne funkcjonowanie w tamtym systemie: „Nie myśl! Jeżeli jednak pomyślałeś, nie mów! Jeżeli powiedziałeś, nie pisz! Jeżeli napisałeś – to się nie dziw!” Naczelny ów jednak albo tej maksymy nie znał (za młody?), albo ją zignorował.

Co było dalej wszyscy wiedzą, ale przypomnę. Redaktor utracił na chwilę właściwą BPR rewolucyjną czujność i podzielił się (o zgrozo – na piśmie!) swymi wstecznymi poglądami. Głosił bowiem, że użycie form żeńskich lub męskich na określenie danej osoby nie zależy od jej życzeń, ale od tego czy osoba ta urodziła się chłopcem czy dziewczynką. To się nie spodobało postępowym i tolerancyjnym słuchaczom oraz takiemuż naczalstwu owej rozgłośni, w związku z czym redaktor musiał złożyć samokrytykę (także na piśmie). A kiedy już to uczynił, czyli wyparł się publicznie swoich wcześniejszych, głęboko niesłusznych poglądów, wywalono go z roboty. Postąpiono więc według najlepszych neo-stalinowskich wzorów. Gwoli historycznej ścisłości dodam, że w czasach realnego stalinizmu konsekwencje dla składającego samokrytykę i jego rodziny mogły być dużo bardziej dotkliwe.

VIVE LA TOLERANCE !


Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale