0 obserwujących
48 notek
16k odsłon
213 odsłon

DO MNIE SIĘ TAK NIE MÓWI!

Wykop Skomentuj1

W taki oto sposób znany mi chłopczyk reaguje na zwróconą sobie uwagę czy próbę skarcenia go, robiąc przy tym obrażoną minę. Proces edukacji jest procesem dwukierunkowym, więc chociaż obrażać się nie mam zwyczaju, po głębszym zastanowieniu uznałem, że samo zdanie warto przyswoić i stosować.

Kiedy? Ano gdy mówiący używa różnych zaśmiecaczy polskiej mowy, wynikających z jego nieporadności językowej, ale też panującej mody. W tej kategorii mieszczą się też tzw. makaronizmy, czyli słowa zapożyczone z innego języka, obecnie najczęściej z angielskiego.

Do zaśmiecaczy zaliczam panoszącą się modę na zdrobnienia. Z różnych okazji ludzie życzą mi zdrówka. Więc niniejszym oświadczam: zdrówko mnie nie interesuje, chcę przez możliwie długie lata cieszyć się jak najlepszym ZDROWIEM. Minister mówiący o pieniążkach na inwestycję wymagającą DUŻYCH PIENIĘDZY brzmi niepoważnie. Czy już go dopadło starcze zdziecinnienie? Jeśli tak, to minister chyba do wymiany. A ostatnio w radiowych informacjach dla kierowców słyszałem o koreczku i o wypadeczku. Ręce opadają!

Z kolei w prognozach pogody taka teraz moda, że zapowiada się 5 stopni na minusie. Na minusie to ja mogę być przy karcianym stoliku albo w kasynie, ale na dworze (czy po krakowsku ‘na polu’) może być 5 stopni mrozu albo ileś tam stopni powyżej lub poniżej zera.

Ale może w ten sposób pracownicy serwisów pogodowych wykazują, że są kreatywni? A tego oczekuje obecnie większość pracodawców od starających się o pracę – nie żeby  byli pomysłowi, twórczy, mieli nieszablonowe podejście do problemów, tylko właśnie tej cholernej kreatywności?

Wszystkich zaś występujących publicznie, zwłaszcza w środkach przekazu, bardzo proszę by mnie nie przepraszali za kolokwializmy, czyli za używanie normalnej polszczyzny zamiast urzędniczej nowomowy. Co ciekawe, często mówią to ci sami politycy, którzy poza kamerą nie stronią od słów jakich kulturalny człowiek wystrzega się nawet w języku potocznym. I teraz sam już nie wiem, przepraszać za „cholerną kreatywność” z poprzedniego akapitu, czy nie?

A następnym razem będzie o słowach ukradzionych.


Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale