Użyłeś kiedyś słowa "melodyjna". Spójrz jak melodyjny jest Chrystus.
Nie da się go ująć w żadnej teorii, ani idei, prawda?
Zycia, żywości, prawdy nie da się ująć w żadne ramy rozumu, choć rozumem możemy życie badać, ale tylko poprzez czucie.
Nawet Dekalog, czyli Słowo Boże, mozna całkowicie wypaczyć w praktyce, jeśli nie przyłożymy czucia ukształtowanego przez wielki naśladowania Chrystusa (jakiekolwiek czucie nie wystarczy, ani jakikolwiek rozum).
Na tym polega dorastanie.
"Z góry przyjmuję, że są we mnie trzy [rodzaje] myśli, a mianowicie jedna myśl moja, tj. powstająca z mojej tylko wolności i woli, dwie zaś inne przychodzą do mnie z zewnątrz, jedną od ducha dobrego, druga od ducha złego."- I. Loyola-ćwiczenia duchowne ................ Aby zarówno dający Ćwiczenia Duchowne, jak i przyjmujący je bardziej pomagali sobie wzajemnie i postępowali [w dobrem], trzeba z góry założyć, że każdy dobry chrześcijanin winien być bardziej skory do ocalenia wypowiedzi bliźniego, niż do jej potępienia. A jeśli nie może jej ocalić, niech spyta go, jak on ją rozumie; a jeśli on rozumie ją źle, niech go poprawi z miłością; a jeśli to nie wystarcza, niech szuka wszelkich środków stosownych do tego, aby on, dobrze ją rozumiejąc, mógł się ocalić.
Nowości od blogera




Komentarze
Pokaż komentarze (2)