coryllus coryllus
811
BLOG

Parys jest jak Winnetou

coryllus coryllus Kultura Obserwuj notkę 3

Jak człowiek ma dobrego przewodnika może w Londynie znaleźć prawdziwe perełki. I nie chodzi mi bynajmniej o architekturę, ale na ten przykład o teksty zgromadzone w bibliotekach. Zanim jednak dojdziemy do sedna muszę poczynić jakieś wstępy i dać wyjaśnienia.

Nie chodzi mi rzecz oczywista o Jana Parysa, byłego ministra obrony, ale o Parysa z Iliady, który porwał Helenę Menelaosowi. Otóż Parys ów w świetle odnalezionych przeze mnie tekstów zaczął wyraźnie przypominać znanego wszystkim wodza Apaczów imieniem Winnetou. Jeśli ktoś nie pamięta jak kończy się książka Karola Maya chętnie przypomnę. Oto w jakichś krzakach nad rzeką dogorywa postrzelony kilkoma kulami Winnetou, nad nim pochyla się Old Shatterhand, który jak wiadomo ma na imię Charles. Winnetou szepce zbielałymi usty; Winnetou jest chrześcijaninem, bądź zdrów. Po czym odchodzi w krainę wiecznych łowów, a przyjaciel jego roni łzy nad ciałem.
Identycznie, w świetle odnalezionych przeze mnie i mojego przewodnika tekstów miała się sprawa z Parysem. Przeczytajcie sami. Tekst ma ładnych kilka setek lat i poprzedzony jest zdaniem wstępnem:
Parys, broniąc się Menelausowi a vpadaiąc, zawoła:
IEsus Marya, bądz przy mnie!
Iużci sieką ciało moie na mnie
Dlatego mało was prossę, poczekaycie
A wyspowiadać mi się daycie
Przyd teraz, prze miły bog, miły kapłanie
Niżci mi się moy żywot złamie.
Jasno więc widać z powyższego, że plotki jakoby chrześcijaństwo liczyło zaledwie 2000 lat pozostają tylko plotkami. Sam Parys zaś, nie dość, że w ostatniej godzinie wzywa księdza to jeszcze czyni się tym samym bohaterem bliskim bardzo naszym czasom, bohaterem literatury popularnej i lubianej. Jest jak Winnetou. Wierzcie mi, Londyn to wspaniałe miasto i można tu znaleźć mnóstwo inspiracji. Kto i kiedy napisał ów tekst o Parysie, a także skąd on pochodzi, będzie zagadką na dzień dzisiejszy. Latinitas z oczywistych względów nie bierze udziału w konkursie, za konszachty i szukanie u niej pomocy grozi zawodnikom dożywotnia dyskwalifikacja. Miłej zabawy.

Tych, którzy chcieliby sprawdzić jakie jeszcze niespodzianki kryją się w naszej historii i literaturze zapraszam na stronę www.coryllus.pl gdzie można - co oczywiste - kupić moją książkę "Baśń jak niedźwiedź. Polskie historie",  a także inne książki.

coryllus
O mnie coryllus

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura