398 obserwujących
2903 notki
12289k odsłon
  7423   0

B'nai B'erith uczy polskiej i amerykańskiej historii

Z pewnym zaskoczeniem przyjąłem informację podaną w wiki, że to dzięki Lidze Przeciwko Zniesławieniom obóz w Oświęcimiu nosi nazwę Były Nazistowski Niemiecki Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau. Gdyby nie Liga jednym słowem i jej szef pan Foxmann, Oświęcim byłbym po prostu polskim obozem zagłady. Jeśli do tej informacji dodamy tak pamiętne wezwanie premiera Izraela, wygłoszone na UJ, a dotyczące zbyt szczegółowego nauczania historii zrobi się jeszcze bardziej dziwnie. A jak przypomnimy sobie, że w krajach, w których wychodzą gazety, gdzie Oświęcim nadal jest opisywany jako „polski obóz zagłady” nauczanie historii realizowane jest w myśl postulatów premiera Izraela, to nasze zdziwienie osiągnie zenit. Ja nie będę tu nikogo zachęcał do sprawdzania kto jest właścicielem periodyków, w których ukazują się takie treści, bo mogłoby to być źle odebrane, ktoś mógłby pomyśleć, że my tu uprawiamy jakiś historyczny rewizjonizm. Chcę tylko wyraźnie powiedzieć, że nazwę Nazistowski Niemiecki Obóz Koncentracyjny Auschwitz-Birkenau zawdzięczamy Hitlerowi i jego ludziom z SS. Jeśli cokolwiek zawdzięczamy panu Foxmanowi to jedynie słówko „były”, które znajduje się na początku. Dociekliwi powiedzą, że i to nie jest prawdą, bo „były” to zasługa żołnierzy I frontu ukraińskiego, którzy do obozu wkroczyliw roku 1945. No więc co zawdzięczamy Lidze w takim razie? Otóż z całą pewnością zawdzięczamy jej to, że na wielkich obszarach globu historii naucza się w myśl dyrektyw zarysowanych parę lat temu w Krakowie przez premiera Izraela. Tylko tyle i aż tyle.

Jeśli komuś się zdaje, że Liga powstała w związku z antysemickimi wybrykami w Polsce czy w Rosji, że powstała ona w związku z Hitlerem, albo którymś z jego zauszników ten niestety jest w błędzie. Liga jest dużo starsza. Założono ją w roku 1913, co nie ma rzecz jasna związku z utworzeniem FED (chyba w tym samym roku powstała ta organizacja). Liga utworzona została pod patronatem tak dobrze nam znanej organizacji B'nai B'rith zwanej tu żartobliwie Brimbrambrum jako reakcja na rasistowskie wystąpienia w USA. Konkretnie zaś jako reakcja na jedno wystąpienie. Oto od roku 1913 toczył się w Atlancie proces człowieka nazwiskiem Leo Frank, sympatycznego młodego mężczyzny o miłym uśmiechu, zawsze eleganckiego i grzecznego. Leo Frank był oskarżony o zbrodnię straszną, która nie pasowała ani do jego emploi, ani do jego charakteru, ani do okoliczności w których się wychował i w których dorastał. Leo oskarżony został o zgwałcenie i zamordowanie trzynastoletniej dziewczynki nazwiskiem Mary Phagan. Sąd po procesie poszlakowym skazał Leo na karę śmierci, co wywołało gwałtowną reakcję wśród społeczności żydowskiej Atlanty i całych Stanów, wszyscy byli przekonani o niewinności Leo oraz o winie stróża z fabryki gdzie doszło do zbrodni, czarnego stróża rzecz jasna. Sąd jednak nie przejął się głosami oburzenia i podtrzymał wyrok w ostatniej chwili zmieniając go na dożywocie. Początek XX wieku na południu USA to nie były dobry czas dla takich chłopców jak Leo. Ciągle panowała tu nietolerancja, porachunki załatwiano brutalnie i nikt kto miał broń w ręku nie przejmował się prawem. Okazało się, że Leo nie jest bezpieczny nawet w więzieniu, tłum red neck'ów (siedem samochodów) zwanych w ówczesnej prasie „uczciwymi obywatelami” wyciągnął tego delikatnego i wrażliwego człowieka z więzienia, zawiózł go do miejscowości Marietta i tam powiesił na drzewie ignorując ostateczną decyzję sądu. Przeciwko tym ludziom nie wytoczono żadnych zarzutów, a jakby tego było mało prokurator, który oskarżał Leo został wybrany później gubernatorem stanu Georgia. I wyobraźcie sobie, że wyboru tego nie dokonali polscy antysemici. Leo zaś, nieszczęśliwy, biedny Leo był przewodniczącym loży B'nai B'erith w Atlancie i jego śmierć szalenie poirytowała braci z innych lóż, którzy przecież stawiali sobie za cel walkę z ciemnotą, zabobonami i bigoterią. Podobnie zresztą jak utworzona w roku 1913 Liga Defamacyjna.

Zacznijmy jednak od początku. Oto Atlanta roku 1913, miasto, w którym przemysł całkowicie opanowany jest przez rodziny żydowskie. W fabrykach zaś pracują rodziny, w tym dzieci ubogich Amerykanów z okolicznych miasteczek, a także rodziny emigrantów. Rotacja jest duża, a płace bardzo niskie, tydzień pracy wynosi 60 godzin. Mary Phagan, dziewczynka trzynastoletnia, bardzo ładna i nad wiek dojrzała co można zauważyć na zdjęciach https://en.wikipedia.org/wiki/Leo_Frank#/media/File:Mary_Phagan.jpg , pracuje w fabryce ołówków, gdzie jednym z menedżerów jest Leo Frank. Po pewnym czasie zwolniono ją bo zabrakło chwilowo blachy do produkcji metalowych ołówków. Kiedy przyszła ostatni raz do zakładu, żeby odebrać swoją pensję – 1,20 dolara została zamordowana, a wcześniej zgwałcona. Na terenie fabryki obecni byli wówczas Leo Frank i nocny stróż Newt Lee. Ponieważ jednak Mary została znaleziona na piętrze gdzie rezydował Leo to jego postawiono w stan oskarżenia. Tak oto wyglądał on w czasie procesu https://en.wikipedia.org/wiki/Leo_Frank#/media/File:Leo-frank-at-trial.jpg

Lubię to! Skomentuj78 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura