Polityka 10.05.2010, 22:04 It’s long way to Tipperary Piszę ten tekst z dwóch powodów. Obydwa omówię po kolei. Po pierwsze; w dniu 9 maja na Placu Czerwonym polscy żołnierze maszerowali w rytm jakiegoś totenkopf husaren marsch, ku uciesze lub tępemu zadowoleniu...
Polityka 10.05.2010, 10:10 Ostatnia deska ratunku Bywają projekty zainfekowane klęską już w zaraniu, ale miast skończyć się katastrofą zostają doprowadzone do szczęśliwego końca. Bywają, ale rzadko. Częściej dzieje się tak, że przedsięwzięcie, który ma w sobie ten...
Polityka 8.05.2010, 22:36 Zuzanna i starcy Jestem człowiekiem, który zawodowo opisuje różne historie. Wymyślam je lub wygrzebuję gdzieś w papierach, a czasem one po prostu do mnie przychodzą, albo znajduje je na ulicy, kiedy odprowadzam dziecko do szkoły. Tak to...
Polityka 8.05.2010, 16:20 Parodysta Bartoszewski Dokładnie pamiętam jakim wstydem wypełniało się moje dziecięce serce kiedy zmuszano mnie do oglądania lub uczestniczenia wręcz w akademiach ku czci. Komu poświęcone były te akademie nie miało znaczenia. Ich poziom był zwykle tak...
Polityka 7.05.2010, 21:05 O karaluchach Nie pamiętam kto i przy okazji śmierci którego czeczeńskiego przywódcy zacytował te, jakże znamienne słowa Władimira Władymirowicza – uderz w największego karalucha, a wtedy wszystkie inne się rozpierzchną....
Rozmaitości 7.05.2010, 12:21 Dzieci peerelu. (18). Gry i zabawy Naszą podstawową rozrywką w czasach Polski Ludowej była telewizja. To z telewizji dowiadywaliśmy się, jak wygląda świat, to telewizja straszyła nas bombą atomową i amerykańskim imperializmem, to tam wreszcie pokazywali wszystkie te...
Polityka 7.05.2010, 10:25 Jak Wilhelm z Hibernii zamienił się w czcigodnego Jorge Ludzie związani z lewicą uzurpowali sobie przez czas bardzo długi prawo do ostatniego słowa i racji a priori właściwie we wszystkich ideowych sporach toczonych w kraju. Ich przewaga nie wynikała jednak z rzeczywistej mocy intelektu i...
Kultura 6.05.2010, 10:40 O tak zwanej rzeczowej dyskusji Kiedy czytam wpisy blogerów określających się jako lewicowi uderza mnie powracająca w nich tęsknota za „rzeczową dyskusją na argumenty”. Podobne życzenia wobec niektórych kolegów i koleżanek artykułuje...