7 obserwujących
233 notki
129k odsłon
  1266   4

Tusk kiwa palcem w bucie, może w tył, może w przód.

Tusk chciałby wprowadzić państwowe obligacje (ściągnąć oszczędności Polaków z banków i ze skarpet,a procentów albo nie wypłacić, albo obligacje zbankrutować). Rozumiem, że ulubionym ostatnio oglądanym przez Pana Tuska serialem jest „Kariera Nikodema Dyzmy” z Romanem Wilhelmim w roli głównej. To jeszcze Panie Liderze śledzik, setka, tani bar i zazuzi zazuza na banjo, czy innym instrumencie. Stań Pan potem przy prostytutce wieczorem na ulicy i zagadaj do niej, że też sypiasz za pieniądze. Tylko wytłumacz jej potem, że tuż za nią w tym państwowym zakładzie stróżem Pan jesteś, na emeryturze. Żeby broń Boże nie odniosła wrażenia, że do tego spania Pan jeszcze się dodatkowo sprzedajesz lub korzystasz z mądrego asystenta jak Dyzma.
Dla wszelkiej maści ekonomistów liżących tyłki MFW czy BŚ ku przestrodze podaję linki do filmów dokumentalnych na temat kryzysu światowego w 2008 roku. Do dziś policje giełdowe i skarbowe wielu państw nie mogą się doszukać kont banksterów, którzy wtedy złupili do zera posiadaczy papierów wartościowych.
https://www.youtube.com/watch?v=ycwie4mlCFI
https://www.youtube.com/watch?v=O1nlE3crncM
https://www.youtube.com/watch?v=FQxECyftiP8
https://www.youtube.com/watch?v=lQF-8zlyCzw
https://www.youtube.com/watch?v=EzpO37_tKz0

Wsparcie kredytobiorców hipotecznych to trzeci postulat Pana Tuska. Niestety projekty ustaw dotyczących tych postulatów od 25 kwietnia 2022 roku nie ujrzały jeszcze światła dziennego. Podzielam opinię wielu obserwatorów, że w PO realizacja pomysłu się zawsze ślimaczy i wygląda tak: 6 miesięcy mówienia o pomyśle(czasem nawet rok), dwa lata pisania ustaw obejmujących pomysł, trzy lata oczekiwania na sprzyjającą projektowi większość w parlamencie i odłożenie projektu ad acta przy ponownym przejęciu władzy przez opozycję. A potem ronienie łez jaka to dobra ustawa leży i się niszczy na półkach sejmowych.
Z bardzo dużym zadowoleniem przyjąłem natychmiastową reakcję premiera Mateusza Morawieckiego i rządu PIS na postulat o braku opieki nad kredytobiorcami w obecnym czasie wojny z Ukrainą i przy pędzącej inflacji.
No cóż, obie formacje na pewno różni jedno - szybkość procedowania. Gdy KO zaczyna mówić o pomyśle Zjednoczona Prawica właśnie go realizuje dla dobra Państwa Polskiego i Polaków.
Warto w tym momencie zapytać, jak w znanym dowcipie: Jak Pan świętuje sukcesy?- Zapytany na pytanie odpowiada tak:-Piję. A pytający stwierdza: - Ale Pan ciągle pije! - Lider odpowiada – Bo jestem urodzonym zwycięzcą.
W jakiej kategorii politycznej Pan Tusk dziś zwycięża nie jestem pewien, ale poniżej załączam link z wypowiedzią na temat podniesienia wieku emerytalnego, gdy tylko udałoby się PO wygrać wybory. https://www.youtube.com/watch?v=UJriCZVcLE4
Emeryt (nie tylko polityczny) chce znowu żyłować innych emerytów dogorywających na niskich emeryturach. Nie uważa jednak, że jego miliony przepisane na żonę i emerytura w euro kłuje ich wszystkich w oczy i przesuwa wyborczy długopis na znaczek z PIS.
I żart sytuacyjny: Wchodzi dziś emeryt do kwiaciarni i mówi: Pani da taki piękny i okazały bukiet róż czerwonych. Potrzebuję dać ten bukiet Panu Tuskowi z komentarzem, żeby się odpier****ł od mojego wieku emerytalnego. Taki za dwadzieścia złotych, bo resztę emerytury mam na opłaty i leki.
Panie Donaldzie niech Pan nam nie daje fałszywych stu złotych, jak kiedyś Pan Wałęsa dawał przed wyborami sto milionów. Bo Polacy już te fałszywki dawno wydali na bajki o „Żwirku i Muchomorku”.
Mnie osobiście męczy to, że powołując się na artykuł Pana Krassowskiego w Polityce w sposób niezamierzony przyczyniłem się do tego, że potem Polityka w ramach skruchy w dwóch kolejnych numerach wydała wywiady z panem Tuskiem, takie o wszystkim i o niczym.
Przygasła gwiazda Pana Tuska, prawie już mądrością nie świeci. Dobrze, że chociaż w temacie wojny Rosji z Ukrainą Pan Tusk wypowiada się oględnie.

Co do wyborów prezydenckich we Francji mogę stwierdzić, że Marine Le Pen w porównaniu do wyborów poprzednich zmniejszyła swój dystans do E.Macrona w poparciu i oddanych głosach. Ważna uwaga – w tym czasie mogła sobie M.Le Pen odpuścić niefortunne wypowiedzi o NATO i Ukrainie. Niestety jak każdy polityk ma w szafie sporo pajęczyn. W tych wyborach było jasne, że zadłużenie rosyjskie przywódczyni francuskiej prawicy miało istotny wpływ na oba głosowania. Niemniej jednak Marine Le Pen ma znowu szansę w kolejnych wyborach prezydenckich, czy jej nie zaprzepaści?

Nie da się ukryć, że Putin powoli odcina Ukrainę od Morza Czarnego, powoduje wewnętrzne i zewnętrzne migracje uchodźcze Ukraińców, niszczy infrastrukturę miejską i przemysłową, wciska do tzw. ruchów wyzwoleńczych swoich kacyków, by odrywać poszczególne powiaty od Ukrainy. Mnie martwi to, że tak jak poprzednio Putin w Syrii dogadał się z Baszarem Al-Asadem tak mógł przed wojną z Ukrainą dogadać się z Iranem i Irakiem na temat przejęcia przez te kraje dostaw ropy i gazu do Europy w miejsce Rosji po to, by USA pod natłokiem zdarzeń zniosła wszystkie embarga gospodarcze nałożone na te kraje. W Azjatyckiej Piątce, tym azjatyckim NATO Rosja i Chiny próbują wokół siebie skupić państwa, które posiadają atomówki i są zdolne do przenoszenia ładunków militarnych (atomowych) przy ewentualnej globalnej wojnie. Plan podjęcia na nowo produkcji takich bomb w Azji Mniejszej może się wpisywać w plan Putina utworzenia „Wszechrusi” od krańców Azji do krańców Europy. Putin lubi grać religią w biznesie i w polityce zagranicznej.
Podobno w kryzysie energetycznym dotyczącym gazu i ropy najlepiej radzą sobie dziś Włosi. Na ulicach Rzymu zaobserwowano ostatnio wiele objuczonych wielbłądów parkujących przy stacjach benzynowych. Beduini z Albanii w ten sposób zasilają Włochy w paliwa, przewożą je w butlach na garbach tych jucznych zwierząt. (żart) Jeszcze parę transportów wielbłądzich z Albanii i we Włoszech ceny paliw mocno spadną.

A teraz, zupełnie na poważnie,okazuje się, że prezydent USA J.Biden jest niezłym strategiem i wspina się na przywódcze wyżyny godne zachowania prezydenta W.Żełeńskiego w obronie Ukrainy. Miliardy, kolejne pieniądze i sprzęt, dla ratowania równowagi w Europie i samej Ukrainy, wyszły w postaci ustawy niedawno spod jego pióra i zostały zaakceptowane przez Kongres. Może J.Biden specjalnie w rozmowach z Putinem kiedyś nie pokazywał mu co chce osiągnąć. Wypuszczał słowną mgłę i gubił w niej, jak i dziś gubi Putina. Kolejne sankcje nałożone na Rosję wykończą rosyjskie ministerstwo finansów, w niewyjaśnionych okolicznościach natomiast giną kolejni rosyjscy oligarchowie, których majątek zaczyna zjadać rosyjski państwowy budżet. Odcięcie Rosji od świata powinno ostatecznie zakończyć się na weryfikacji bitcoinów i sztucznie dowartościowanego przez Rosję rubla. Chiny skorzystają na tym zamknięciu Rosji, skorzystają też Korea i inne azjatyckie państwa. Przy tym wszystkim musimy jednak pamiętać, że każde źle strategicznie ułożone działanie wobec Rosji może spowodować atomowy konflikt. Trzeba teraz skrzętnie wypatrywać czasu kiedy Putin ponownie uda się do bunkrów na Uralu.

Martwi mnie najbardziej zintensyfikowanie rosyjskiej wojny hakerskiej wobec Ukrainy i jej doskonałego wysieciowienia internetowego na całym obszarze kraju. Warto sprawdzić z jakich serwerów te ataki wychodzą, czy jakieś z nich są w Chinach, Tajlandii lub Indiach, a potem je strategicznie zablokować. Wojnę Ukraina może nadal wygrać, gdy będzie miała przewagę łącznościową i internetową nad wojskami rosyjskimi, a nadto gdy na pewno będzie miała nad Rosją przewagę sprzętową i amunicyjną. Martwi mnie też pojawienie się na audiencji u Putina przedstawicieli niektórych państw afrykańskich. W jakim celu go odwiedzili, dlaczego nie było na ten temat doniesień, czy byli z Somalii i Senegalu, czy byli to tylko najemnicy, a nie dyplomaci? Warto to sprawdzić. Być może Putin zacznie się bawić po ludobójstwie w terroryzm na większą skalę, w obszarze dotąd nie przewidzianym przez służby wywiadowcze wielu krajów. Czyje też rynki będzie uzupełniało zboże? Co te rynki będą oferować w zamian tak, jak np. Wenezuela – może swobodny przepływ na ich wizach do USA i innych państw amerykańskich – rosyjskich szpiegów różnych narodowości?
Może. Tak, jak Pan Tusk historycznie mógł być aktorem, zanim był politykiem. Skądś się przecież muszą brać te sprzeczności w programie politycznym na przełomie ostatnich 20 lat. Może Pan Tusk przyjął na siebie zbyt wiele ról i pomieszały mu się tych ról scenariusze? Kto bije brawa na tych występach, a kto płaci gażę?
Ot prezentuję tu zwykłe, acz logiczne, zdystansowanie wobec licznych sprzeczności wypowiedzi lidera Platformy ponieważ nawet Amerykanie uznają Rafała Trzaskowskiego za bardziej godnego zaufania niż Donald Tusk i to jemu ślą zaproszenia do wizyt. Myślę, że będą popierać jego kandydaturę na kolejnego prezydenta RP za kilka lat.
Panie Donaldzie Tusk, "Na kłopoty - Bednarski". :D


Lubię to! Skomentuj26 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka