Pan Zdzichu zawsze mawiał:
„Jak człowiek wreszcie zajarzy co i jak, to go od razu k… przeniosą gdzieś dalej”
A raz przychodzi i mówi:
„Panie nie rozumie. Teraz to świat zapier… a ja stoję. Co to są te parapety? Że co chcom baby?
Chcą równych szans. Równej reprezentacji w zawodach, uczelniach, sejmie.
„W kopalniach też?”
Nie. W kopalniach nie.
„Nie rozumie. A dzieci kto będzie rodził, co?”
One, ale chcą wybierać, kiedy i ile ich mieć.
„Nie rozumie. I dzieci chcom mieć, i na uczelni siedzieć i w sejmie. Zarobiom się na śmierć. A panie miejsca jeszcze można kobiecie ustąpić? W drzwiach przepuścić?”
Nie można.
Zostawiłem pana Zdzicha w stanie typowej słowiańskiej zadumy.
Dziś przychodzi do mnie i - o dziwo! - z gazetą!
„Panie w Szwecji mają te parapety! Ale ja niczego nie rozumie. Masz pan, wyjaśnij mi.”
Patrzę i rzeczywiście – dzisiejsza Wyborcza.
http://wyborcza.pl/1,76842,7446672,W_Szwecji_parytet_plci_nie_wypalil
„To panie, to one chcom te parapety, czy nie?”
Chcą.
„Ale tu piszą, że nie chcom!”
Chcą, ale nie chcą, żeby ich dyskryminowały.
„A po co są te parapety?”
Żeby nie dyskryminować.
Pan Zdzich popatrzył na mnie z desperacją
No nie wiem, panie Zdzichu. Naprawdę, nie wiem. Jak człowiek wreszcie zajarzy co i jak, to Świat zaczyna zapierd…
„To daj pan na wino. Nie mogę tego trzeźwo.”



Komentarze
Pokaż komentarze