Usłyszałem ostatnio taką opinię:
"Nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi, byle by tylko nie był promowany"
Spoko. Tylko tak dla równości należałoby również sprzeciwić się promowaniu hetroseksualności :)
Btw. promocja heteroseksualności w obecnej formie jest o wiele bardziej szkodliwa niż promocja homoseksualiźmu.
Reasumując - argumenty, bazujące na tym, że nie powinno się publicznie poruszać tej kwestii są równie absurdalne, jak pomysł by nie poruszać publicznie kwestii heteroseksualnych.




Komentarze
Pokaż komentarze (3)