Blog
Magazyn Apokaliptyczny
44 Czterdzieści i Cztery
37 obserwujących 95 notek 51978 odsłon
44 Czterdzieści i Cztery, 12 września 2010 r.

Memches: Ezoteryczne źródła palikotyzmu

Jutro w papierowym wydaniu „Rzeczpospolitej”, a już dzisiaj na stronie interentowej gazety Filip Memches publikuje artykuł demaskujący „Ezoteryczne źródła palikotyzmu”. Redaktor „Czwórek” pisze w nim m.in.:

„Aby zrozumieć zjawisko <Janusz Palikot>, trzeba pozbyć się specyficznej polskiej poprawności politycznej. Poprawności bogoojczyźnianej, która sprawia, że nawet radykalna lewica miarkuje się w antyklerykalizmie i antytradycjonalizmie. Palikot uświadamia nam, że mamy wiek XXI: dawne tabu kultury europejskiej zostały już co najmniej kilkadziesiąt lat temu przełamane, więc i Polacy muszą się oswoić z faktem, że respektowane przez nich świętości nie są wartościami absolutnymi w pluralistycznym, ponowoczesnym świecie. [...]

Gurdżijew był nie tylko reformatorem teatru, postacią, która zainspirowała Petera Brooka i Jerzego Grotowskiego. Był on również, a może przede wszystkim nauczycielem praktyk duchowych, wywodzących się z różnych szkół ezoterycznych (głównie z gnozy i sufizmu).

Gurdżijew pochodził z Armenii, żył na przełomie stuleci XIX i XX. Po rewolucji bolszewickiej wyemigrował do Francji. Owiany jest rozmaitymi legendami. Jedna z nich sugeruje jego związki ze Stalinem i Hitlerem. Ten pierwszy był ponoć kolegą Gurdżijewa w seminarium duchownym w Tbilisi. Oczywiście nie ma co straszyć dzisiejszych Polaków takimi powiązaniami. Stalin i Hitler to już przeszłość.

Gurdżijew natomiast nie, gdyż można z niego robić użytek w warunkach demokracji liberalnej, mimo że – jak uważają jego krytycy – w swoim Instytucie Harmonijnego Rozwoju Człowieka stosował wobec uczniów metody totalitarne. [...]

Inny ważny trop, jeśli chodzi o ścieżki duchowe Janusza Palikota, to Ośrodek Praktyk Teatralnych <Gardzienice>. Z <Gardzienicami> związana jest Monika Palikot, druga żona posła Platformy. A <Gardzienice> wpisują się w nurt światowej sztuki teatralnej kojarzony ze wspomnianymi nazwiskami Brooka i Grotowskiego. Teatr traktowany jest tu jak świątynia, natomiast spektakl jak misterium religijne. Aktorzy nie tylko odgrywają określone role teatralne, ale przekraczają granice swojego <ja>. Posiłkując się pewnymi technikami medytacyjnymi – zaczerpniętymi chociażby z jogi czy obrzędów szamańskich – mogą wpadać w coś w rodzaju transu. I w takim kontekście warto spojrzeć na happeningi posła z Lublina, który podkreśla, że Monika Palikot jest w tych kwestiach jego doradcą. [...]

W przeciwieństwie do Gurdżijewa, który nie krył swojej pogardy dla wszelkich ruchów masowych, Janusz Palikot prezentuje się jako szczery demokrata. Jego akcje adresowane są do szerokich tłumów. Po kontrkulturowej rewolucji roku 1968 transgresja estetyczna, moralna, religijna ma być dostępna całemu społeczeństwu. Satanizm przestaje być ekstrawagancją jakichś zamkniętych środowisk intelektualnych czy artystycznych, lecz staje się elementem kultury masowej, wręcz produktem komercyjnym. Spuścizna kontrkultury funkcjonuje w symbiozie z kapitalizmem, przeciw któremu wymierzona była jeszcze rewolta lat 60. XX wieku. Dokonuje się zatem wielka przemiana świata i zaczyna ona obejmować również Polskę”.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Blog redagowany przez zespół Czwórek w składzie: Nikodem Bończa-Tomaszewski, Michał Dylewski, Marek Horodniczy, Łukasz Łangowski, Michał Łuczewski, Filip Memches, Rafał Tichy, Wojciech Wencel, Jan Zieliński.

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Filip Memches To się nazywa, Filipie, odwaga cywilna. Najpierw napluć i nakłamać, a potem...
  • @Renata Rudecka-Kalinowska Dyskusja z nieistniejącym (!!!) postem może być na dłuższą...
  • @Renata Rudecka-Kalinowska @RRK A pani jest brzydka i strasznie śmierdzi pani z ust. A za to...

Tematy w dziale