Celinski z Winnickim o zakloceniu wykladu prof.Baumana we Wroclawiu -
Andrzej Celinski w stanie wojennym byl internowany w slynnej "Zlotej klatce" dla dzialaczy NSZZ "Solidarnosc" i doradcow,glownie intelektualistow .Wiekszosc z nich do dzis -w roznych konfoguracjach bryluje na politycznych i medialnych parkietach i nie schodzi z ekranow tv....
Oboz internowania
http://blogmedia24.pl/node/42267
Wspomnienia internowanych w tych obozach jeszcze dziś przywołują dreszcze:
"Strażnicy więzienni wpadli do celi i tłukli nas pałkami, potem przepędzili korytarzem do drugiego pawilonu, stali w rzędzie i dalej okładali tymi pałkami. To była taka swoista "ścieżka zdrowia".
http://blogmedia24.pl/node/42267
http://www.mmszczecin.pl/19585/2008/10/5/scie...
Wladyslaw Bartoszewski- zatrzymany w Jaworzu:
Internowany wówczas, został 28 IV 1982 r. zwolniony z Jaworza (gdzie był z wyboru starszym obozu). Od jesieni 1982 r.z krótkimi przerwami aż do 1990 r. Władysław Bartoszewski przebywał w Niemczech, początkowo jako stypendysta Wissenschaftskollege zu Berlin, zaś od jesieni 1983 r. jako wykładowca najnowszej historii Polski na kilku znanych uniwersytetach niemieckich w Monachium, Eichstätt i Augsburgu.
Na terenie gminy Kalisz Pomorski, w obrębie poligonu drawskiego (zajmuje 2/3 gminy), były w stanie wojennym aż dwie„złote klatki” - Jaworze i Głębokie.
Ośrodek internowania w Jaworzu urządzono w wojskowym wczasowisku.
Pokoje 3-osobowe, przedpokój z szafą i umywalką. Dwa prysznice i 4 kabiny wc na 20-30 osób. W oknach nie było krat.
Internowani mogli się swobodnie poruszać w obrębie pawilonu.
Organizowali sobie wieczory literackie, wykłady, seminaria, działały lektoraty językowe.
Przebywali tu m.in.Tadeusz Mazowiecki, Władysław Bartoszewski, Bronisław Geremek. Bronisław Komorowski,
Aleksander Małachowski, Stefan Niesiołowski.
Andrzej Celiński, Andrzej Drawicz,
Ryszard Bugaj, Jerzy Holzer,Halina Mikolajska,
Jerzy Jedlicki, Andrzej Szczypiorski,
Andrzej Czuma, Lesław Maleszka,
Waldemar Kuczyński, Jerzy Holzer ,
Piotr Wierzbicki, Maciej Rayzacher, Jerzy Jedlicki.
Pięć kilometrów od Jaworza w Głębokim internowano dygnitarzy Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - Edwarda Gierka, Piotra Jaroszewicza, Edwarda Babiucha, Zdzisława Grudnia i innych.
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1522231,2,co-sie-dzis-dzieje-w-dawnych-osrodkach-internowania.read#ixzz2XWJMMDKV
“Jedynka “ w”zlotej klatce” Bronislawa Komorowskiego
/...Pułkownik Mieczkowski spędził na poligonie drawskim 17 lat. W przyszłym roku zamierza pisać monografię. Będzie też o „internatach”.Osobiście oprowadzał po Jaworzu Bronisława Komorowskiego, kiedy ten był ministrem obrony narodowej. Przyjechał z synem.Pokazywał mu pokoik-celę, w której był internowany.Opowiadał jak Anna Komorowska brnęła przez śnieg na widzenie.
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1522231,2,co-sie-dzis-dzieje-w-dawnych-osrodkach-internowania.read#ixzz2XWJVWCvU
Więcej pod adresem http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1522231,2,co-sie-dzis-dzieje-w-dawnych-osrodkach-internowania.read#ixzz2XWJH2vm5
Internowanie w Jaworzu
Do ośrodka internowania w Jaworzu Bronisław Komorowski trafił z więzienia na warszawskiej Białołęce, gdzie przewieziono go po aresztowaniu w nocy z 12 na 13 grudnia. /...
„Ośrodek w Jaworzu był jednym z kilku zaledwie obozów internowania stanu wojennego, który umieszczono nie w więzieniu, lecz w wojskowym domu wczasowym podległym dowództwu wojsk lotniczych. Działał do 22 maja 1982 r. (…) Osobistą kontrolę nad obozem sprawował adiutant gen. Kiszczaka, pułkownik Romanowski – on eskortował transport helikopterami z Warszawy do Jaworza, on też odwiedzał regularnie obóz. /.... Czystość w pokojach, na korytarzu i w pomieszczeniach sanitarnych utrzymywali sami internowani. W oknach nie było krat, pokoje były otwarte, panowała swoboda poruszania się po korytarzach i wewnątrz pawilonu – ale już nie swoboda wychodzenia na zewnątrz, na teren bez muru i wieżyczek strażniczych. Spacery odbywały się pod nadzorem, w kółko po wyznaczonym terenie. Posiłki, przyrządzane smacznie, podawano do stolików w stołówce.
(…). W obozie istniała doskonała samoorganizacja dla zagospodarowania czasu: działała »wszechnica jaworzyńska«, której wykłady odbywały się początkowo codziennie – później dwa razy w tygodniu, co sobotę odbywały się wieczory PEN-Clubu, a także wieczory poezji, seminaria historyczne i filozoficzne, spotkania okolicznościowe, działały lektoraty językowe. /....
http://www.bibula.com/?p=28899 /za: Gazeta Polska/
http://niepoprawni.pl/blog/1055/kim-jestes-bronislawie-mario-komorowski
Tysiące internowanych przetrzymywano przeważnie w zakładach karnych, gdzie obowiązywał ich złagodzony regulamin więzienny.
Istniał jednak jeden „internat” zupełnie inny od wszystkich pozostałych. Mowa tu o miejscu internowania w Wojskowym Ośrodku Wypoczynkowym w Jaworzu na terenie poligonu drawskiego, nad jeziorem Trzebuń.
Tutaj przetrzymywano „opozycjonistów szczególnie groźnych” dla systemu.
Wydawałoby się, że tacy powinni przebywać w miejscu o zaostrzonym rygorze, lecz ci w Jaworzu mieli warunki bytowe bez porównania lepsze niż inni (milej miał tylko Najznakomitszy Internowany w Arłamowie).
Internowanych dowieziono helikopterami, by nie musieli tłuc sie wiele godzin w „lodówkach”- więziennych budach.
Istnieje książka „Solidarność w Województwie Koszalińskim 1980-1989”(A.Frydrysiak,T. Wołyniec) Oto kilka cytatów z tej książki:
„W chwili przyjazdu do Jaworza nie było wytycznych dotyczących postępowania z internowanymi, zastosowano zatem regulamin ośrodka obowiązujący wczasowiczów podczas turnusu wypoczynkowego.(...)
przywieziono 106 paczek Było w nich pełne wyposażenie, a więc:
ubrania, kosmetyki, żywność, kiążki i notatki. Przywieziono również owoce południowe: pomarańcze, banany, cytryny, ananasy.(...)
„W czasie wolnym internowani prowadzili wykłady(...)
Słuchaczami wykładów byli internowani oraz żołnierze i milicjanci będący po służbie.”
/...
„Dary przywoził również sekretarz episkopatu ks. biskup B.Dąbrowski, z którym znani opozycjoniści byli na ty. W paczkach od osób prywatnych i różnych instytucji przesyłano: warzywa, salami, odzież oraz kosmetyki dla kobiet czy tytoń holenderski do fajki dla Bronisława Geremka”
/....
A oto słowa aktorki Haliny Mikołajskiej, członka KOR-u:
„My nie chcieliśmy by trzymano nas w tak pięknym ośrodku. Chcieliśmy być na Łubiance z klasą robotniczą. Nie życzyliśmy sobie takiego luksusu.”
http://niepoprawni.pl/blog/1055/kim-jestes-bronislawie-mario-komorowski
Po kilku tygodniach lub kilku miesiacach juz zaczely sie zwolnienia z tego osrodka z waznych powodow rodzinnych lub zdrowotnych.... /np...Kuczynski -luty 1982, Komorowski -kwiecien 1982...
http://www.obnie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=1188:internowani-jaworze&catid=81:historia&Itemid=27



Komentarze
Pokaż komentarze (67)