Takie rewelacje proponuje nam dziś internetowy tabloid "Pardon" , powołując się na "Dziennik".
Najmłodszy synek kandydatki Republikanów do wiceprezydentury miałby być w istocie jej wnukiem - dzieckiem jej córki, która w wieku 16 lat zaliczyła "wpadkę."
Osobiście w to nie wierzę, choć rzecz jasna nie mogę powiedzieć, że to z pewnością nieprawda. Źródeł tej plotki szukałbym w sztabie Obamy.
Wygląda to na typowy przykład kampanii negatywnej . Medialny szum wokół tej sprawy zniwelowałby raczej pozytywny odbiór społeczny i medialny kandydatki, miałaby to też być szpila wymierzona w jej rzekomą konserwatywną hipokryzję ("niedobra Palin - religijna fanatyczka nie pozwoliła córce na aborcję!"
Zobaczymy, czy i jak sprawa będzie się rozwijać.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)