Rano pisałem o plotkach, jakoby najmłodszy synek Sary Palin w istocie był jej wnukiem - dzieckiem jej nastoletniej córki.
Teraz okazuje się, że coś w tym było na rzeczy - 17-letnia, niezamęzna córka -nie ukrywam- miłej mi pani gubernator jest w piątym miesiący ciąży!
Na Forum Frondy Otis Tarda wietrzy tu wyprzedzające uderzenie sztabu McCaina, mające na celu detonację poszczególnych bomb. Ja o czarną (nomen omen) propagandę podejrzewałem raczej sztab Obamy.
Zdezorientowany na FF zdaje się być MKG, który zapytuje: Czyli miałaby dwoje wnuków, jeśli to wszystko prawda? Otis Tarda odpowiada: Nie. Bo domniemana "ciąża" pokrywa się z ciążą uznaną. Mi jednak coś tu nie gra - w końcu wnukiem Palin miał być jej najmłodszy synek - ten z zespołem Downa. Czuję, że co najmniej jedna z tych plotek jest fałszywa. I co najmniej jedna prawdziwa.
Robi się ciekawie, nie powiem.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)