Mam nadzieję, że nikomu to nie przeszkadza i wszyscy uważają, że to fajna babeczka ;)
Zdaję sobie sprawę, że dla niektórych tematyka Palin staje się powoli nudna - aż strach otworzyć lodówkę. Warto jednak pamiętać, że to nie tylko kandydatka na wiceprezydenta, ale potencjalnie na prezydenta - McCain jest już sędziwy, zdrowie już nie te... Nie życzę mu oczywiście śmierci, ale nie jest wykluczone, że Sara zostanie główną lokatorką Białego Domu szybciej niż za osiem lat :)
W mediach pojedynek Obama-McCain staje się powoli pojedynkiem Obama-Palin. I rzeczywiście - trudno chyba dobitniej okazać różnice między dwoma Amerykami - czerwoną i niebieską niżporównując osoby Baracka i Sary.
Tutaj macie: Przemówienie Palin z konwencji republikańskiej
i artykuł o niej z dzisiejszej "Rzepy"
Co nieco o showbusinessie:
Zespół Heart chyba nie lubi Sary , natomiast Kirk Hammet popiera Obamę - szkoda, a tak lubiłem Metallikę;)
I ciekawostka dla fanów "Archiwum X" - konwencyjne przemówienie Sary pisał niejaki Matthew Scully ;)



Komentarze
Pokaż komentarze (2)